Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zwycięska passa Norwida trwa

I liga M: Zwycięska passa Norwida trwa

fot. tauron1liga.pl

W zaległym meczu 3. kolejki I ligi Olimpia Sulęcin podejmowała Exact Systems Norwida Częstochowa. Sulęcinianie popełnili zbyt wiele błędów, by udało im się wygrać choćby jednego seta. Dla Norwida było to trzecie zwycięstwo z rzędu za trzy punkty.

Autowa zagrywka Rafała Maluchnika otworzyła pojedynek. Goście utrzymywali dwupunktowe prowadzenie. Norwid grał bardziej konsekwentnie, zaś gospodarze nie ustrzegli się prostych błędów (6:9). Przy zagrywkach Rafała Maluchnika sulęcinianie zaczęli odrabiać straty, a po potrójnym bloku Olimpii o czas poprosił trener Lebioda (9:9). Serię rywali przerwał Tomasz Kryński (9:10). W kolejnych akcjach ponownie częstochowianie zbudowali nieznaczną przewagę, którą utrzymywali. Gospodarze mimo starań Grzegorza Turka nie potrafili przełamać przeciwników, a gdy oddali kolejny punkt po własnym błędzie o czas poprosił trener Kowalski (15:18). Ręki nie wstrzymywali Mikołaj Szewczyk i Damian Kogut. W decydującą fazę seta Norwid wchodził prowadząc 20:16. Olimpia nie miała zamiaru odpuszczać i przy stanie 18:20 drugi raz interweniował trener Lebioda. Po czasie inicjatywa na nowo leżała po stronie częstochowian. Kropkę nad i przyjezdni postawili atakiem z prawego skrzydła Kryńskiego.



Sulęcinianie lepiej weszli w drugiego seta, po skutecznym bloku było już 4:1. Szybko zainterweniował Piotr Lebioda. W kolejnych akcjach nie do zatrzymania był Turek i przy stanie 8:4 drugi czas wykorzystał trener Norwida. Mocno zagrywał Maciej Kordysz. Olimpia górowała na siatce (12:6). Z czasem gra wyrównała się, jednak wciąż na prowadzeniu pozostawali gospodarze (13:9). Sulęcinianie nie ustrzegli się prostych błędów, gdy wpadli w siatkę dystans stopniał do trzech oczek, a o czas poprosił trener Kowalski (14:11). Siatkarze z Sulęcina za sprawą dobrej postawy Łukasza Zimonia szybko odbudowali przewagę (17:12). W dalszej fazie seta serią celnych zagrywek popisał się Jarosław Mucha, a poprosić o drugą przerwę zdecydował się Tomasz Kowalski. Po czasie środkowy dołożył asa, a następnie posłał piłkę w aut (17:16). Do końca seta nie brakowało emocji. W decydującym momencie wykorzystując słabszą postawę w ataku rywali częstochowianie doszli do głosu. Po skończonym kontrataku Muchy to Norwid prowadził 23:22. Chociaż skuteczny atak Dawida Siwczyka obronił pierwszą piłkę setową, to za drugim razem zwycięstwo częstochowian przypieczętował Kryński.

W trzeciej odsłonie goście poszli za ciosem, szybko odskakując na 5:2. Mimo interwencji trenera Kowalskiego to goście wciąż dyktowali warunki. Nie do zatrzymania byli częstochowscy skrzydłowi. Sulęcinianie nie potrafili znaleźć sposobu na punktujących seriami rywali. Dodatkowo gospodarze wciąż nie potrafili wyeliminować ze swojej gry błędów (11:16). Norwid bezlitośnie punktował rywali, skutecznie funkcjonował częstochowski blok. W dalszej fazie seta gra nie miała większego seta, częstochowianie dominowali na boisku. W końcówce trener Lebioda zaczął sięgać po coraz głębsze zmiany. Nie wybiło to z rytmu przyjezdnych. Po ataku po bloku w aut Tomasza Kryńskiego Norwid miał serię piłek meczowych – 24:16. Ostatni punkt w meczu padł po autowej zagrywce Bogdana Juranta.

MVP: Damian Kogut

Olimpia Sulęcin – Exact Systems Norwid Częstochowa 0:3
(22:25, 23:25, 17:25)

Składy zespołów:
Olimpia: Kordysz (5), Turek (9), Maluchnik (2), Siwczyk (9), Naliwajko (2), Zimoń (8), Sas (libero) oraz Jurant (1), Tomczak, Trojański (2) i Paszkowski (2)
Norwid: Kryński (13), Kowalski (1), Mucha (9), Kogut (12), Franczak, Szewczyk (12), Wasilewski (libero) oraz Walczak, Demcio, Kopyść, Antosiewicz, Usowicz (libero), Biliński i Cieślik (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved