Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Seria porażek Gwardii trwa, bielszczanie pozostają niepokonani

I liga M: Seria porażek Gwardii trwa, bielszczanie pozostają niepokonani

fot. Katarzyna Pluszyńska - tauron1liga.pl

W meczu otwierającym 11. kolejkę lider TAURON I ligi mierzył się z wiceliderem. Poziom spotkania znacząco odbiegał jednak od tego, jakiego można było oczekiwać. W dwóch pierwszych partiach bielszczanie zdominowali wrocławian, którzy nieco poprawili swoją grę dopiero w trzecim secie, dzięki czemu zdołali przedłużyć losy rywalizacji. Ostatecznie w czwartej, najbardziej wyrównanej partii, Gwardzistów pogrążyły błędy własne.

Mocno spotkanie otworzyli bielszczanie, którzy po bloku na Łukaszu Lubaczewskim i mocnym ataku Wojciecha Sieka prowadzili już 4:0. Gospodarzom nic nie wychodziło, punkty zdobywali jedynie dzięki zepsutym zagrywkom rywali, natomiast as serwisowy Sieka pozwolił przyjezdnym powiększyć przewagę (7:2). Niemoc wrocławian w ataku przełamał dopiero Damian Wierzbicki, co dało jego kolegom impuls do walki. Nie przełożyło się to jednak na wynik, siatkarze BBTS-u utrzymywali dystans, który ponownie zwiększyli po kolejnej punktowej zagrywce Sieka (15:9). Gwardzistom brakowało argumentów, by przeciwstawić się przeciwnikom w tej partii, po drugiej stronie nie mylił się Oleg Krikun, asa serwisowego dołożył Adrian Hunek i bielszczanie pewnie zmierzali po zwycięstwo (19:12). W końcówce kilkakrotnie zapunktował Serhij Kapelus, odważny, efektowny atak z piłki sytuacyjnej zapisał na swoim koncie Jarosław Macionczyk, a kontra Krikuna zakończyła seta (25:16).



Pojedynczy blok Mateusza Biernata otworzył drugą partię, później błąd dołożyli goście i wrocławianie objęli prowadzenie (2:0). Bielszczanie szybko doprowadzili do wyrównania, gdy kontrę wykorzystał Kapelus (5:5). Kolejny atak Kapelusa oraz zatrzymanie Wierzbickiego przez Macionczyka dały przewagę podopiecznym trenera Harry’ego Brokkinga, którą chwilę później powiększył Hunek skutecznym blokiem (9:6). Goście utrzymywali dystans, asa serwisowego dołożył Macionczyk, a dwa uderzenia na lewym skrzydle zanotował Krikun (17:12). Seria punktów dla przyjezdnych padła przy zagrywce Kapelusa, którą zakończył as w jego wykonaniu (22:14). W końcówce pojedynczy skuteczny atak Tytusa Nowika to było za mało, by Gwardziści zdołali odrobić straty – dotknięcie siatki po ich stronie zakończyło seta (16:25).

Wrocławianie ponownie dobrze rozpoczęli kolejnego seta i dzięki atakom Krzysztofa Gibka oraz punktowej zagrywce Mateusza Frąca objęli prowadzenie (4:2). Później powiększyli je za sprawą bloku Arkadiusza Olczyka (8:5). Nie wystrzegali się jednak błędów, co w połączeniu ze skutecznym uderzeniem Kapelusa pozwoliło przyjezdnym doprowadzić do wyrównania (12:12). Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, atak Frąca oraz blok Lubaczewskiego dały dwupunktową przewagę gospodarzom, którą przez dłuższy czas utrzymywali (17:15). Dopiero pomyłka na skrzydle Tomasza Piotrowskiego pozwoliła wrocławianom powiększyć prowadzenie (19:16). W końcówce kolejnego asa zanotował Frąc i wszystko wskazywało na to, że gospodarze przedłużą rywalizację (22:17). Później Gibek został zablokowany przez Hunka, a piłka po obronie Kajetana Marka wpadła w boisko wrocławian, co dało jeszcze nadzieję bielszczanom. Ostatecznie jednak skuteczny atak Frąca zakończył seta (25:22).

Wynik na początku czwartej partii zmieniał się dynamicznie – najpierw po asie Krikuna dwa “oczka” z przodu miał BBTS, a chwilę później punktową zagrywkę zanotował Mateusz Siwicki i to Gwardziści mieli przewagę (7:5). Bielszczanie nie składali broni, szybko doprowadzili do wyrównania, po czym objęli prowadzenie głównie za sprawą skutecznych bloków (10:7). Gospodarze lepiej spisywali się natomiast w polu serwisowym, as Olczyka, a następnie dwie punktowe zagrywki Frąca spowodowały, że inicjatywa była po ich stronie (15:14). Między zespołami wywiązała się wtedy zacięta walka punkt za punkt, która toczyła się aż do końcówki (19:19). Ostatecznie wrocławian pogrążyły błędy własne, które namnożyły się w ostatnich kilku akcjach, głównie autowe ataki. Czerwoną kartkę dodatkowo otrzymał Biernat, a ostatni punkt padł po pomyłce Frąca (25:20).

MVP: Jarosław Macionczyk

eWinner Gwardia Wrocław – BBTS Bielsko-Biała 1:3
(16:25, 16:25, 25:22, 20:25)

Składy zespołów:
Gwardia: Szymeczko (6), Lubaczewski (3), Pietruczuk (3), Siwicki (6), Wierzbicki (5), Biernat (2), Mihułka (libero) oraz Gibek (12), Frąc (13), Olczyk (4), Nowik (1)
BBTS: Macionczyk (3), Siek (8), Kapelus (12), Hunek (7), Krikun (20), Makowski (12), Marek (L) oraz Piotrowski (5), Popik, Gryc i Jaglarski (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela i ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved