Strona główna » Trener Bartosza Kurka żegna się z zespołem

Trener Bartosza Kurka żegna się z zespołem

fot. oleno.jp

Kasper Vourinen po trzech latach żegna się z Tokyo Great Bears. Trener zespołu, w którym w tym sezonie występował Bartosz Kurek podziękował wszystkim za możliwość spędzenia tak długiego czasu w tym klubie i przyznał, że zostanie on na zawsze w jego sercu.

Tokyo Great Bears pożegnało się z ligą japońską w ćwierćfinałach. Oznacza to koniec sezonu dla Bartosza Kurka, ale też i trenera Kaspera Vuorinena, który jednocześnie kończy współpracę z japońskim klubem.

Po trzech latach żegna się z klubem

Kasper Vuorinen przez całą swoją trenerską karierę związany jest z Finlandią i Azją. Zaczynał jako szkoleniowiec fińskiego Raision Loimu, skąd przeszedł do Wolfdogs Nagoya na stanowisko asystenta trenera. Jednocześnie na krótko został asystentem w żeńskiej reprezentacji kobiet. Rolę pomocnika pierwszego szkoleniowca pełnił później również w koreańskim Incheon Korean Air Jumbos. Stamtąd trzy lata temu trafił do Tokio, gdzie został pierwszym trenerem Great Bears. Teraz żegna się z kibicami i z samym klubem. Nie wiadomo, jakie są jego dalsze plany.

Trener w emocjonalnej wypowiedzi skomentował swoją pracę w klubie. – Przede wszystkim chcę podziękować wszystkim kibicom za wsparcie w tym sezonie! Spędziłem w tym klubie 3 niezapomniane sezony i chcę powiedzieć kilka słów o tym, jak spędziliśmy razem ten czas.

Zostawia „różową koszulkę” w lepszym stanie niż zastał

Dołączając do Greatbears, zainspirował mnie potencjał klubu i jego zaangażowanie w rozwój. Udało nam się wspólnie zbliżyć do spełnienia siatkarskich marzeń. Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w rozwoju wielu młodych talentów, współpracy z doświadczonymi zawodnikami i zdobywaniu doświadczenia z wieloma zagranicznymi siatkarzami. Chciałbym również wspomnieć o rozwoju naszych pracowników. Greatbears wykształcił wiele świetnych siatkarskich umysłów, które przyniosą korzyści japońskiej siatkówce w przyszłości – zarówno zawodników, jak i trenerów! Od samego początku podkreślałem otwartą komunikację, rywalizację i otwartość na nowe umiejętności i pomysły! Mówi się, że celem każdego w historii klubu jest pozostawienie (różowej!) koszulki w lepszym stanie niż ten, w którym zaczynaliśmy. Myślę, że udało nam się to zrobić razem!

Jak zawsze, jestem bardzo wdzięczny wszystkim LilBears, Wasze nieustające wsparcie znaczyło dla nas i dla mnie bardzo wiele. Głęboko wierzę, że zbudowaliśmy wyjątkową więź z kibicami dzięki stylowi gry, charakterowi drużyny i pasji do siatkówki. Wierzę, że siatkówka w najlepszym wydaniu to widowisko rozrywkowe! Zawsze podkreślałem, że chcę, aby Greatbears była drużyną, w której kibice świetnie się gra i przyjemnie się ją ogląda – dodał trener.

Budowanie więzi poprzez modę – to też może dawać radość

Vourinen nie zapomniał też o wkładzie swojej żony w działanie klubu. – Chciałbym podziękować mojej żonie za stylizację, projektowanie i szycie strojów na mój mecz. Budowanie więzi z kibicami poprzez modę było dla mnie źródłem radości i inspiracji.

Na koniec szkoleniowiec podsumował minione trzy lata w klubie. – Greatbears, klub, nasza społeczność, ludzie, Tokio, na zawsze będą częścią mojej siatkarskiej podróży. Sport może reprezentować życie ze wszystkimi wzlotami i upadkami. Ostatecznie jestem bardzo pozytywną osobą, więc wierzę, że dobre rezultaty przyjdą dzięki odwadze, silnemu nastawieniu i ciężkiej pracy. Jestem zaszczycony, że mogłem tego doświadczyć i chcę podziękować klubowi, zawodnikom, pracownikom, właścicielom, sponsorom, a zwłaszcza kibicom za wspólnie spędzony czas!

PlusLiga