Strona główna » Liga japońska. Były zespół Aleksandra Śliwki znów może dokonać wielkiej rzeczy

Liga japońska. Były zespół Aleksandra Śliwki znów może dokonać wielkiej rzeczy

inf. własna

fot. Suntory Sunbirds – media społecznościowe

Do poznania mistrza Japonii coraz bliżej. Suntory Sunbirds i Osaka Blueton rozegrały już pierwszy mecz rywalizacji finałowej. W lepszej sytuacji są obrońcy tytułu, którym teraz brakuje już tylko jednego zwycięstwa do zdobycia trzeciego złota z rzędu. 

Pierwszy dla Suntory Sunbirds 

W wielkim finale mistrzostw Japonii znalazły się dwie najlepsze ekipy fazy zasadniczej. Suntory Sunbirds w półfinale odprawiło zespół Norberta Hubera – Wolfdogs Nagoya, natomiast Osaka Blueton poradziła sobie z JTEKT Stings. Teraz przyszedł czas na najważniejszą rywalizację. Złoty medal trafi do tych, którzy jako pierwsi wygrają dwa spotkania finałowe. Po pierwszym starciu, bliżej mistrzostwa jest ekipa prowadzona przez Oliviera Lecata

Broniący tytułu Suntory Sunbirds zaczynał ten mecz spokojnie, a rywal cały czas trzymał bliski kontakt. Dopiero na przewagi rozstrzygnęła się pierwsza partia. Wówczas lepsi byli gospodarze. W drugim secie gra znów była wyrównana, ale wówczas to Osaka Blueton lepiej poradziła sobie w końcówce. To był jednak jedyny moment, w którym goście doprowadzili do przełamania. Zeszłoroczni mistrzowie kraju w trzeciej odsłonie nie pozostawili żadnych złudzeń, a i w czwartej wybrnęli z trudnej sytuacji. Ostatecznie Suntory Sunbirds zapisało na swoje konto zwycięstwo 3:1 (26:24, 22:25, 25:16, 25:23).

Rosyjski duet zrobił swoje 

Zespoły zagrały na zbliżonym poziomie w ofensywie. Również w elemencie przyjęcia żadna ekipa nie odbiegała umiejętnościami. Drużyna Tuomasa Sammelvuo miała jednak swoje problemy w polu serwisowym. Popełniła więcej błędów od rywali, jednocześnie nie notując aż tylu asów. Pozytywny występ dał Miguel Angel Lopez, który ponownie stanął na wysokości zadania. Kubańczyk zdobył 20 punktów w ataku, przy skuteczności 67%, dołożył też jedną celną zagrywkę. Był jednak osamotniony w ofensywie, bowiem Yuji Nishida walczył z błędami własnymi. 

Dobrą pracę dla Suntory Sunbirds wykonali za to przede wszystkim Dimitrij Muserski i Jegor Kluka. Ten pierwszy atakował aż 50 razy, kończąc 20 prób (40% skuteczności). Dwukrotnie postawił też blok i raz punktował serwisem. Z kolei drugi dołożył do wyniku 15 „oczek” – 12 z nich dołożył w ataku (52% skuteczności), dwa w polu serwisowym oraz jeden blokiem.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off ligi japońskiej 

PlusLiga