Eliminacje do Ligi Europejskiej siatkarek dobiegły końca. Po trzech dniach zmagań z awansu do turnieju głównego cieszą się Litwinki i Albanki. Mimo wszystko niedziela dostarczyła kibicom wielu wrażeń, a obejść się smakiem muszą Luksemburg i Dania. Rewelacją zawodów była Litwa. W tej drużynie frontmentek nie brakowało. Albanie natomiast do sukcesu prowadziła rewelacyjna Erblira Bici.
Każdy miał swoje szanse
Niedzielne zmagania w eliminacjach do Ligi Europejskiej siatkarek otworzyło spotkanie Albanek i Litwinek. Turniej znakomicie od początku układał się dla polskich sąsiadek, które oba wcześniejsze mecze wygrały 3:0, mając już awans do turnieju głównego. Albanki natomiast były pod kreską i musiały pójść na całość. W istocie – tak też się stało, a kluczowy pojedynek ostatniego dnia turnieju zakończył się ich zwycięstwem 3:2 (25:9, 14:25, 23:25, 25:22, 15:12).

Szok i niedowierzanie kibicom przyniosła pierwsza partia, gdzie faworyzowane Litwinki nie miały najmniejszych szans. Drużyna słabo weszła w mecz, z czego w najlepszy sposób skorzystały przeciwniczki, wychodząc na prowadzenie 1:0 – 25:9. Tak imponująca wygrana na otwarcie uśpiła czujność Albanek, a dwie kolejne partie padły łupem faworytek do 14 i 23. Postawione pod ścianą siatkarki z południa Europy nie dały za wygraną. Parędziesiąt minut później był już remis 2:2 – 25:22. Ostatecznie starcie skończyło się tie-breakiem, gdzie los łaskawy był dla triumfujących Albanek – 15:12.
Kolejne znakomite zawody rozegrała Erblira Bici, która na co dzień gra w serie A. Liderka Albanek zdobyła aż 32 punkty. Miała ona jednak do pomocy dwie koleżanki – Irsę Metanję oraz Paolę Gjatę. Po stronie drużyny trenera Mateusza Żarczyńskiego do końca walczyła Martyna Paukstyte, kończąc zmagania z 20 oczkami na koncie.
Łeb w łeb – i tak do samego końca
Równie zacięcie było w drugim meczu. Nikt nie zakładał, że ten pojedynek także skończy się piątym setem, lecz Luksemburg i Dania także nie dawały za wygraną. Całość natomiast padła łupem nominalnych gospodyń – 3:2 (21:25, 25:18, 25:23, 18;25, 15:13).
Pierwsze minuty spotkania należały do wyrównanych, ale potem na dystansie błyszczały Dunki, które dość szybko mogły odetchnąć z ulgą, prowadząc 1:0 – 25:21. Reprezentantki Luksemburga nie pozostały jednak zbyt długo dłużne. Druga partia przyniosła zupełnie nowe rozdanie, a liczba błędów po stronie siatkarek z północy kontynentu była porażająca, co doprowadziło do remisu 1:1 – 25:18. W kolejnych dwóch setach każda ze stron miała swoje argumenty. Całość domknął tie-break, gdzie górą, rzutem na taśmę, zwyciężyły reprezentantki Luksemburga – 15:13.

Trener Fabio Aiuto mocno rotował składem, ale przyniosło to efekt. Liderką triumfatorkom pozostała jednak do samego końca Emma Van Elslande, która punktowała aż 28 razy. Doskonale zaprezentowała się też Carla Mulli. Dunki na prostą wielokrotnie wyprowadzała Mikala Mogensen, lecz nawet jej 26 punktów nie było w stanie przechylić szali zwycięstwa na korzyść nominalnych gościń.
Pomimo poświęcenia wszystkich drużyn drugi z niedzielnych meczów nie przyniósł zbyt dużych przetasowań. Z awansu do turnieju głównego cieszą się Litwinki i Albanki, i to one dołączą do reszty stawki. Faza ligowa wystartuje 5 czerwca i potrwa do 26 czerwca. Między 27 czerwca a 12 lipca zostaną rozegrane finały.
Teraz do gry wejdą również Austria, Azerbejdżan, Bościa i Hercegowina, Chorwacja, Finlandia, Gruzja, Grecja, Węgry, Islandia, Łotwa, Czarnogóra, Macedonia Północna, Słowacja, Słowenia, Hiszpania, Szwecja oraz Szwajcaria.
Zobacz również:
UNI Opole sięgnie po pierwszy transfer zza granicy? Młoda reprezentantka na horyzoncie!



![Transfery siatkarskie 2026/2027 [30.05] – Ważny powrót w TAURON Lidze i kolejne pożegnania](https://siatka.org/wp-content/uploads/2025/11/39-DevelopRes-Rzeszow-2025-2026-Aleksandra-Dudek-Laura-Jansen-Svitlana-Dorsman-375x250.jpg)
![Transfery siatkarskie 2026/2027 [29.05] – LUK Lublin ogłosił prawdziwy hit! Liczne pożegnania w TAURON Lidze](https://siatka.org/wp-content/uploads/2025/12/52A7212-KAROLINA-DRUZKOWSKA-375x250.jpg)




