Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kamil Semeniuk: Nastawialiśmy się na wyrównaną walkę

Kamil Semeniuk: Nastawialiśmy się na wyrównaną walkę

fot. Klaudia Piwowarczyk

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle kontynuuje passę zwycięstw. Kędzierzynianie tuż przed świętami wygrali wyjazdowy mecz w Olsztynie. – Troszkę ospale zaczęliśmy pierwszego seta. Całe szczęście, że udało się go wygrać w samej końcówce i od tego momentu kontrolowaliśmy już przebieg wydarzeń na boisku i zwyciężyliśmy za trzy punkty – skomentował po spotkaniu przyjmujący Aleksander Śliwka.

Indykpol AZS Olsztyn nie sprawił niespodzianki w swoim ostatnim meczu w tym roku. Po porażce w 6. kolejce 1:3, w rewanżu we własnej hali olsztynianie ulegli Grupie Azoty ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle 0:3. Najciekawszy przebieg miał pierwszy set, w którym kędzierzynianie wygrali dopiero po walce na przewagi. – Walczyliśmy w pierwszym secie. Wiadomo, ZAKSA to drużyna, która walczy w lidze o najwyższe cele. a nasz cel na ten sezon jest trochę inny. Cieszy to, że powalczyliśmy. Wiadomo, te dwa następne sety mogły wyglądać dużo lepiej. Mam nadzieję, że nasza gra w dalszej części sezonu będzie wyglądała tak, jak w tym pierwszym secie – powiedział po meczu olsztyński rozgrywający Kamil Droszyński.



Kędzierzynianie dotychczas rozegrali 14 meczów, nie przegrywając ani jednego. Z 41 punktami na koncie są liderem tabeli PlusLigi. – Jesteśmy zadowoleni, że zwyciężyliśmy w stosunku 3:0, zgarniamy trzy punkty. Wiemy, że to był trudny mecz pod tym względem, że już niedługo są święta. To psychicznie jest w głowie, ale staraliśmy się w 100% skoncentrować na tym spotkaniu, na rywalu. Gdy graliśmy u nas w Kędzierzynie to było ciężkie spotkanie, więc też nastawialiśmy się na wyrównaną walkę i taka ona była w pierwszym secie. W drugim secie utrzymaliśmy swoją grę, a drużyna z Olsztyna troszeczkę podupadła i tak też było później w trzecim secie – skomentował Kamil Semeniuk.

Aleksander Śliwka zauważył, że kędzierzynianie ospale weszli w mecz, jednak po pierwszym secie dyktowali już warunki na boisku. – Zawsze miło mi się wraca do hali Urania, do Olsztyna. Bardzo lubię to miasto, darzę ten klub sentymentem przez rok, który tu rozegrałem, także bardzo cieszyłem się na powrót. Mecz w naszym wykonaniu oceniam na dobrą grę. Troszkę ospale zaczęliśmy pierwszego seta. Całe szczęście, że udało się go wygrać w samej końcówce i od tego momentu kontrolowaliśmy już przebieg wydarzeń na boisku i zwyciężyliśmy za trzy punkty – podsumował Aleksander Śliwka.

źródło: opr. własne, Radio Olsztyn, Radio UWM FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved