Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Joanna Pacak: Udowodniłyśmy, że ten mecz jest totalnie nasz

Joanna Pacak: Udowodniłyśmy, że ten mecz jest totalnie nasz

fot. Michał Szymański

ŁKS Commercecon Łódź w ostatniej kolejce TAURON Ligi wygrał 3:1 z Jokerem Świecie. Trener Michal Masek w meczu z beniaminkiem dał więcej czasu na parkiecie siatkarkom spoza podstawowej szóstki. Po raz kolejny z bardzo dobrej strony pokazała się środkowa Joanna Pacak.

ŁKS Commercecon Łódź przez większość meczu z Jokerem Świecie kontrolował boiskowe wydarzenia. Świecianki jednak boiskowym charakterem wywalczyły przedłużenie meczu o jeszcze jednego seta. – Miałyśmy seta prawie na dłoni, ale końcówka nam uciekła. Parę „obitek” w bloku, trener dokonał kilku zmian i mam wrażenie, że w końcówce seta ta gra się jakby rozprężyła. Natomiast w czwartym secie udowodniłyśmy, że ten mecz jest totalnie nasz i to wcześniejsze to była taka „mała wpadka” – skomentowała środkowa ŁKS-u Joanna Pacak.



Niedzielny wieczór w Sport Arenie pokazał, że łódzkie siatkarki wyciągnęły lekcje z przegranej w Bielsku-Białej. Mecz z BKS-em „wymknął się” zespołowi, ale w niedzielnym starciu podopieczne Michala Maska nie straciły koncentracji. Przed przerwą świąteczną łódzkie wiewióry czeka jeszcze mecz wyjazdowy z Energą MKS Kalisz, która po pasjonującym meczu w pierwszej rundzie wywiozła z Łodzi dwa punkty. – Nie roztrząsałyśmy meczu z BKS-em. Myślę, że to bardziej sztab dokonał analiz i wdrożył właściwą pracę na treningu. Temat został zamknięty. Uciekł nam ten mecz, ale przed nami inne, chociażby MKS Kalisz. Mamy chwilę czasu i tam pojawiło się parę nowych zawodniczek. Wierzę w to, że tym razem się zrewanżujemy. Jesteśmy inną drużyną niż na początku sezonu, mocniejszą, troszeczkę odmienioną. Dlatego jestem spokojna i myślę, że damy radę – dodała Pacak.

Niedziela była jeszcze okazją do debiutu w barwach seniorskiej drużyny ŁKS-u dla młodziutkiej libero Wiktorii Lach, która wspomaga pierwszą drużynę ze względu na kontuzję Krystyny Strasz. Krysia jest takim naszym jakby promyczkiem w zespole, bo nie dość, że wnosi dużo uśmiechu i radości i pozytywnej atmosfery, to na treningach i na meczach jest niezastąpiona. Madzia (Magda Saad – przyp.aut) przez jakiś czas była sama i wykonywała pracę libero sama, więc wielkie brawa dla niej. Teraz mamy młodszą koleżankę do pomocy i też się dobrze spisuje. Czekamy cierpliwie na Krysię i jej powrót do zdrowia, mam nadzieję, że to nastąpi bardzo szybko. Jesteśmy otwarte na takich młodszych gości i chętnie przyjmujemy takich gości w nasze grono. Przede wszystkim chcemy im pomóc wdrożyć się w to granie, bo myślę, że tak to powinno wyglądać zarówno na treningach, jak i na meczach – wyjaśniła środkowa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved