Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jędrzej Gruszczyński: Będziemy walczyć o najwyższe cele

Jędrzej Gruszczyński: Będziemy walczyć o najwyższe cele

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Moim celem jest rozwój i bycie coraz lepszym. Mam nadzieję, że będę tutaj w stanie się rozwijać i robić kroki do przodu. A czy dostanę szansę? To już jest decyzja trenera, to nie zależy ode mnie. Na pewno będę dążył do tego, by znowu założyć koszulkę reprezentacji Polski z orzełkiem na piersi – powiedział nowy libero Aluron CMC Warty Zawiercie Jędrzej Gruszczyński.

Dlaczego wybrałeś Wartę Zawiercie?



Jędrzej Gruszczyński: Na pewno jest to fajne miejsce do rozwoju. Szykuje się dobra drużyna, z którą będziemy walczyć o najwyższe cele. Do tego będziemy grać w Lidze Mistrzów. Na pewno jest to krok, który może mi pokazać, w którym miejscu obecnie jestem. Sporo będę mógł nauczyć się od trenera Michała Winiarskiego. Na swojej pozycji będę rywalizować z Dananim i mam nadzieję, że ta walka o  miejsce na boisku będzie ciekawa i będę mógł coś od niego podpatrzeć.

Santi Danani uznawany jest za jednego z najlepszych libero na świecie. O grę chyba łatwo nie będzie. Nie obawiasz się tego?

– Jasne, to dobry libero, który pokazuje to na arenie międzynarodowej. No cóż… Moim zadaniem jest robić to, co potrafię, a potrafię grać w siatkówkę. Na pewno chcę z nim rywalizować, chcę pokazywać trenerowi, że zasługuję na miejsce na boisku. Wiadomo, to jest sport, a sport jest nieprzewidywalny. Nie będę załamywał się, jeśli nie będę grał, bo chodzi też o rozwój i by z każdym treningiem stawać się lepszym. A jeśli będę mógł coś od niego podpatrzeć, to taki dodatkowy plus.

Zanim zagracie sparingi w hali, czeka was turniej na piasku w Krakowie. Siatkówka plażowa chyba obca ci nie jest?

– Lubię siatkówkę plażową, a moja siostra profesjonalnie ją uprawia. Jest to fajny wstęp do ligi. To już trzeci taki sezon. Rok temu – razem z Indykpolem AZS Olsztyn – miałem okazję zwyciężyć w turnieju. Może teraz powtórzę to w innej drużynie?

Jedziesz do Krakowa jako obrońca tytułu, a na start od razu zagrasz mecz z byłym klubem. Serce mocniej zabije?

– Nie wiem. To na pewno fajny mecz do zagrania. To jest też okazja, żeby fajnie pobawić się tą siatkówką. A to, że mecz jest z Olsztynem, to będzie dodatkowy smaczek.

Jak się czujesz na piasku, mając okazję powalczyć na siatce? Wiadomo, że w hali nie atakujesz, za to na PreZero Grand Prix kilka piłek zawsze dostaniesz.

– Dla mnie to jest miła odmiana, że robię coś więcej na boisku, bo na co dzień nie wszystkie elementy mogę wykonywać. Trochę w tym roku grałem w odmianę klasyczną 2×2, więc czuję się na piasku fajnie. W plażówkę grałem także całą młodzieżówkę, więc nie jest mi to obce.

Przed wami bardzo trudny sezon. Masz doświadczenie reprezentacyjne, wiesz, z czym się je granie niemal bez przerwy. W tym roku w kadrze cię nie ma i spędzisz z zawiercianami cały okres przygotowawczy. To, że jesteś  tutaj od początku sierpnia, pomaga?

– Na pewno okres przygotowawczy jest czasem, gdy bardziej możesz zwrócić uwagę na różne elementy techniczne. W tych pierwszych tygodniach nie ma sprawdzianów, można sobie nad czymś pokombinować. To fajny okres, aczkolwiek największą nobilitacją jest gra w reprezentacji i dla młodych zawodników ważne jest, aby nie przesiedzieć go na tyłku, a mieć okazję jak najbardziej się rozwijać. Myślę, że granie w kadrze zawsze jest na plus. Z drugiej strony okres przedsezonowy jest czasem, gdy można przygotować swoje ciało pod względem fizycznym znacznie lepiej, niż przyjeżdżając prosto z reprezentacji, gdzie nie ma tyle miejsca na zrobienie ciężkiej siłowni.

Z tyłu głowy jest marzenie o powrocie do kadry?

– Jasne, że jest. Moim celem jest rozwój i bycie coraz lepszym. Mam nadzieję, że będę tutaj w stanie się rozwijać i robić kroki do przodu. A czy dostanę szansę? To już jest decyzja trenera, to nie zależy ode mnie. Na pewno będę dążył do tego, by znowu założyć koszulkę reprezentacji Polski z orzełkiem na piersi.

Oprócz PlusLigi przed wami jeszcze Liga Mistrzów. To będzie twój debiut?

– Nie miałem okazji jeszcze w niej grać, więc to będzie nowe doświadczenie. Myślę, że to też może być fajne uczucie i zaznajomienie się z meczami co 3 dni. Jest chyba pięć tygodni, gdy w lidze gramy w środy, a potem dojdą pewnie jeszcze kolejne, gdzie będziemy grać w Lidze Mistrzów. To na pewno będzie intensywny okres. Dla mnie będzie to także okazja, aby lepiej poznać swoje ciało i dowiedzieć się, co lepiej robić w takich krótkich przerwach pomiędzy spotkaniami.

źródło: aluroncmc.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-08-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę