Strona główna » Z kadry U19 prosto pod skrzydła Nikoli Grbicia. Niezwykły skok Jakuba Przybyłkowicza

Z kadry U19 prosto pod skrzydła Nikoli Grbicia. Niezwykły skok Jakuba Przybyłkowicza

inf. własna

fot. Justyna Matjas PZPS

Jakub Przybyłkowicz to najmłodszy debiutant w kadrze Nikoli Grbicia. Reprezentacja Polski jest gospodarzem Silesia Cup, na inaugurację przegrała jednak 2:3 z Serbią. Rozgrywający dostał swoją szansę już w pierwszym meczu biało-czerwonych w tym sezonie. – Bardziej chyba nogi drżały, niż miałem motyle w brzuchu. Rozegrałem jednak pierwszą piłkę, Kuba Majchrzak ją skończył i zeszło ze mnie trochę ciśnienie – opisywał swoje emocje młody rozgrywający.


Drżące nogi, nie motyle

Reprezentacja Polski rozegrała swój pierwszy mecz w nowym sezonie. Biało-czerwoni biorą udział w Silesia Cup, a ich pierwszym rywalem była Serbia. Polacy musieli uznać wyższość rywali, przegrali jednak 2:3. Pojedynek z Serbią był okazją do debiutu aż ośmiu siatkarzy. W tym gronie znalazł się najmłodszy z nich, 17-letni Jakub Przybyłkowicz. – Czuję się bardzo dobrze, odebrałem to bardzo pozytywnie. Był dreszczyk emocji, gdy wchodziłem na boisko, ale jestem bardzo zadowolony z tego debiutu i dziękuję trenerowi, że dał mi szansę – opisał swoje pierwsze minuty na boisku w seniorskiej kadrze młody siatkarz.

Nikola Grbić swojego najmłodszeg podopiecznego do boju posłał już na zmianę w pierwszym secie, a po spotkaniu nie ukrywał, że trema była. – Bardziej chyba nogi drżały, niż miałem motyle w brzuchu. Rozegrałem jednak pierwszą piłkę, Kuba Majchrzak ją skończył i zeszło ze mnie trochę ciśnienie – przyznał zawodnik, który wcześniej dowiedział się, że w Sosnowcu będzie miał okazję do debiutu. – Tydzień temu się dowiedziałem, że będę w składzie meczowym. Trener dał mi rozpiskę.

Liga Narodów czeka?

Młody rozgrywający nie tylko miał okazję na debiut w biało-czerwonych barwach, ale być może pojawi się także w rozgrywkach Ligi Narodów. Znalazł się w 30-osobowym składzie na ten turniej.Tak naprawdę o powołaniu na Ligę Narodów dowiedziałem się z opublikowanej listy. Trener rozmawiał z zawodnikami, których zabraknie na liście, więc tak naprawdę nie wiedziałem o tym – szczerze powiedział Przybyłkowicz. Nie ukrywał także zadowolenia z takiego obrotu sprawy. – Na pewno byłem bardzo zadowolony. Wiadomo, że to nie oznacza jeszcze, że pojadę na jakiś turniej Ligi Narodów, ale na pewno jest na to większa szansa – podsumował młody gracz.

Jakub Przybyłkowicz jest najmłodszym debiutantem i sporym zaskoczeniem. Jest on mocno zaskoczony, że tak szybko udało mu się zagrać pod wodzą trenera Grbicia. –akub – skwitował rozgrywający.

Trener Nikola Grbić nie wykluczył, że siatkarz pojawi się jeszcze na turnieju Silesia Cup, jednak ostatecznej decyzji jeszcze nie ma. W piątek biało-czerwoni zagrają w Katowicach z Ukrainą, a dzień później zmierzą się z reprezentacją Bułgarii.

PlusLiga