Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bucki: Po cichu liczyliśmy, że będzie łatwiej

Jakub Bucki: Po cichu liczyliśmy, że będzie łatwiej

fot. Klaudia Piwowarczyk

W ramach zaległej 16. kolejki siatkarze Jastrzębskiego Węgla podejmowali MKS Będzin. Gospodarze byli faworytami spotkania i triumfowali 3:1, choć zwycięstwo nie przyszło im łatwo. – Na pewno nie zlekceważyliśmy rywala, po prostu tak się ułożyło. Wydaje mi się, że MKS Będzin zaczął grać trochę mądrzej i taki był tego rezultat – mówił po spotkaniu MVP Jakub Bucki. 

Jastrzębianie od mocnego uderzenia rozpoczęli starcie z MKS-em Będzin. Na początku premierowej odsłony to właśnie Jakub Bucki ustawił całą partię swoją zagrywką. Potem jednak nie było już tak łatwo, goście na swoją korzyść rozstrzygnęli drugą część meczu, w trzeciej walczyli do końca, ale ta odsłona padła łupem miejscowych i to oni w czwartym secie poszli za ciosem.



Po cichu liczyliśmy, że będzie łatwiej. MKS Będzin może i jest gdzieś tam na końcu tabeli, ale się przed nami nie położy. Pierwszego seta fajnie ustawiliśmy sobie od początku, w drugim szliśmy na styk. Nasze błędy, niewykorzystane sytuacje w końcówce i musieliśmy oddać rywalom tego jednego seta – ocenił Jakub Bucki. To on w głównej mierze przyczynił się do wygranej swojego zespołu, zdobył 23 punkty i zanotował wysoką, 69% skuteczność.

Jednym z elementów, które pomogły jastrzębianom była zagrywka, która w drugim secie nie sprawiała jednak rywalom zbytnich kłopotów. – Na pewno nie zlekceważyliśmy rywala, po prostu tak się ułożyło. Wydaje mi się, że MKS Będzin zaczął grać trochę mądrzej i taki był tego rezultat – mówił Bucki i dodał: – Rzeczywiście, może zagrywaliśmy w tym drugim secie trochę bezpieczniej, nie ryzykowaliśmy. Być może po cichu liczyliśmy, że to po prostu wystarczy, a okazało się, że będzinianie wykorzystali tę szansę – przyznał bombardier Jastrzębskiego Węgla.

Czwarty set tylko na początku był wyrównany, potem na kilka oczek odskoczyli zawodnicy Luke’a Reynoldsa i nie oddali inicjatywy aż do końca. – Myślę, że rywale trochę odpuścili w czwartym secie. Zauważyli, że mamy kilka punktów przewagi i już raczej nic nie zwojują, dowieźliśmy już spokojnie to prowadzenie do końca – komentował Jakub Bucki, który miał okazję pokazać się na boisku PlusLigi w dłuższym wymiarze czasu, podobnie jak kilku jego kolegów. – Mnie to zwycięstwo cieszy podwójnie, bo mam mało okazji do gry. Cieszę się, że trener mi zaufał w tym spotkaniu, że mogłem pograć. Podobnie jak i inni, którzy dostali w tym meczu szansę. Próbujemy wykorzystać ten czas, który dostajemy od trenera na boisku – zapewnił atakujący.

Jego zespół nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek, już w niedzielę Jastrzębski Węgiel zmierzy się z Vervą Warszawa. – Trzeba jak zawsze podejść do tego meczu na maksa skoncentrowanym, bo tutaj ważny będzie każdy punkt. Mam nadzieję, że to my będziemy się cieszyć w Warszawie, ale to na pewno nie będzie łatwe spotkanie. Zobaczymy też, jak będziemy wyglądać fizycznie, bo mieliśmy swoje historie związane z koronawirusem – zapowiedział Jakub Bucki. Spotkanie w Warszawie zaplanowano na niedzielę, o godzinie 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved