Strona główna » I liga kobiet. Czarne chmury nad klubem? Prezes oddał się do dyspozycji

I liga kobiet. Czarne chmury nad klubem? Prezes oddał się do dyspozycji

KSG Warszawa – Facebook

fot. PressFocus

Maciej Ignatowski od czterech lat kieruje pierwszoligowym klubem KSG Warszawa. Po tym okresie postanowił wydać oficjalne stanowisko na temat funkcjonowania klubu, w którym wskazał szereg problemów z jakimi się boryka. Mimo, że klub ma zbudowaną silną kadrę na kolejny sezon, to prezes postanowił poddać się ocenie właściciela klubu i zaakceptować każdą decyzję, którą on podejmie.

W I lidze kobiet oczywiście trwa okres transferowy, ale nie tylko transferami żyją kibice. W KSG Warszawa Prezes Ignatowski w oświadczeniu przekazał w jakiej rzeczywistości funkcjonuje obecnie klub. Przede wszystkim wskazał brak zaplecza sponsorskiego jako jeden z najważniejszych punktów, którego nie udało się zrealizować. Sternik warszawskiego zespołu przyznał, że finansowanie opiera się w praktyce niemal w całości na środkach przekazywanych przez właściciela Kaman Warszawa. Według prezesa obecny budżet nie pozwala realizować wszystkich postawionych celów.

Brak sponsorów, brak porządnej hali

Ignatowski wyraził też ubolewanie z powodu niskiego zainteresowania kibiców meczami pierwszoligowej drużyny. Jest to o tyle zrozumiałe, że Warszawa w odróżnieniu do mniejszych ośrodków oferuje bogaty wachlarz propozycji rozrywkowych, także tych sportowych, zatem trudno się przebić pierwszoligowej siatkówce.

Prezes wspomina również o braku hali sportowej z prawdziwego zdarzenia. Według Ignatowskiego klub funkcjonuje w warunkach, które nie odpowiadają celom szkoleniowym i sportowym zespołów w obrębie KSG Warszawa. Z pewnością w przypadku awansu KSG do TAURON Ligi sytuacja byłaby jeszcze trudniejsza.

Zespół najmocniejszy od lat

Są te pozytywne informacje, płynące z oświadczenia prezesa. Według niego skład na przyszły sezon będzie najmocniejszy w historii, co może oznaczać, że KSG Warszawa będzie jednym z głównych kandydatów do awansu.

Na koniec prezes Ignatowski podsumował działalność klubu, który wciąż funkcjonuje i według sternika warszawskiego zespołu będzie wciąż funkcjonował. On sam jednak postanowił poddać się ocenie właściciela klubu i zadeklarował, że podda się każdej decyzji, którą podejmie właściciel w imię dobra klubu.

PlusLiga