Wilfredo Leon jest bez wątpienie gwiazdą reprezentacji Polski i nie tylko. 33-latek dokładnie od 1 lipca 2024 roku został zawodnikiem Bogdanki LUK Lublin. Przyjmujący stał się od razu magnesem, który przyciągał kibiców na halę. Przez ten okres czasu siatkarz może pochwalić się ogromnymi osiągnięciami. Siatkarz dołożył ogromną cegiełkę do sukcesów klubu z Lublina. Po dwóch latach kibice mogą zobaczyć dokładne liczby Leona w drużynie wicemistrza Polski.
Dwa lata minęły, jak jeden dzień
Wilfredo Leon sprawił, że nie tylko Bogdanka LUK Lublin stała się mocniejsza, ale także doprowadził do wypełniania hal przez kibiców, aby zobaczyć kunszt jego umiejętności. Siatkarz dołączył do polskiej ligi prosto z włoskiej Perugii. Po zaledwie kilku miesiącach okazało się, że ten transfer to jest prawdziwy strzał w dziesiątkę. Oprócz dużej frekwencji na trybunach Leon w każdym meczu pokazuje swoją najlepszą odsłonę, co może cieszyć oczy wszystkich kibiców.
❗️ Dokładnie dwa lata temu, zawodnikiem drużyny Bogdanka LUK Lublin został Wilfredo Leon. 🟡⚫️
— Jakub Balcerzak (@Jakub110Jakub) July 1, 2026
⚪️: 89 rozegranych meczów
⚪️: 1521 zdobytych punktów
⚪️: 38% pozytywnego przyjęcia
⚪️: 51% skuteczności w ataku
⚪️: 38% efektywności w ataku
⚪️: 220 asów serwisowych
⚪️: 129… pic.twitter.com/64v3X2KrtG
Niesamowite liczby
Na portalu „X”, Jakub Balcerzak podsumował dotychczasowe osiągnięcia Leona w Lublinie. Siatkarz do tej pory rozegrał 89 meczów, w których zdobył aż 1521 punktów. W tej sumie znajduje się także 220 asów serwisowych oraz 129 oczek zdobytych blokiem. Nie można zapominać o trofeach, czyli: mistrzostwie Polski, Superpucharze Polski, Pucharze Polski oraz Pucharze Challenge. Aktualnie Leon przebywa na zgrupowaniu biało-czerwonych, gdzie walczy w turnieju Ligi Narodów. Warto zaznaczyć, że kolejnym celem na rozkładzie siatkarza są mistrzostwa Europy.
Po ostatnim meczu Polski z Argentyną, Leon kolejny raz się popisał niesamowitą skutecznością, a tuż po meczu wypowiedział się na temat formy biało-czerwonych.
– Tak jest. Pierwsze sety pokazały, że musimy tylko trochę poprawić pewne elementy – lepiej kończyć ataki czy bardziej skoncentrować się na zagrywce lub bloku. Później powolutku już wracaliśmy do naszej gry i zamknęliśmy to spotkanie 3:1 – powiedział Leon.
Kolejny przystanek? Chicago!
Reprezentacja Polski znajduje się na trzeciej pozycji w pierwszej fazie Ligi Narodów. W Chicago czekają na podopiecznych Nikoli Grbicia cztery mecze, w których rywale będą bardzo wymagający. Mowa o: Bułgarii, Brazylii, Francji oraz USA.
Zobacz również:
Nikola Grbić testuje. Kto pojedzie do Chicago?









