Reprezentacja Polski kobiet 3:1 pokonała Holandię w swoim kolejnym meczu w Lidze Narodów. Polki przegrały jedynie trzecią partię, a zaciętą końcówkę czwartej partii zakończył wciąż jeszcze kontrowersyjny błąd odbicia holenderskiej rozgrywającej. – Decyzje są troszkę kontrowersyjne, ale nam nie pozostaje nic innego jak grać. Same też musimy się trochę nauczyć i w jakimś stopniu to zrozumieć – oceniła libero biało-czerwonych, Aleksandra Szczygłowska.
Wymagająca końcówka
Reprezentacja Polski siatkarek ma za sobą kolejne zwycięstwo. Biało-czerwone 3:1 pokonały Holandię i chociaż zainkasowały komplet punktów, to może martwić ponownie postawa od trzeciej partii. Polki pewnie wygrały dwie pierwsze odsłony, ale potem miały problemy. Trener Stefano Lavarini nie bał się zmian i znalazł optymalny skład, który był w stanie wygrać zaciętą końcówkę. – Jest zwycięstwo, więc wydaje mi się, że to jest najważniejsze. W tych pierwszych dwóch setach byłyśmy naprawdę bardzo, bardzo dobre. W kolejnych przydarzyły się problemy, ale to nie jest nie zmienia faktu, że w tych trudnych sytuacjach też sobie poradziłyśmy i wygrałyśmy też wymagającą czwartą partię. Myślę, że każda, która wchodziła na boisko dawała coś od siebie i to było też najważniejsze, bo takie mecze też budują – podsumowała spotkanie kapitan polskiej kadry, Aleksandra Szczygłowska.
Zmiana stron = problemy
Mecz z Holandią był kolejnym, w którym Polki miały problemy po dwóch wygranych setach. – To jest zależne mocno od przeciwnika. Będzie się on do nas z czasem adaptować. Musimy po prostu szybciej wyciągać wnioski i zauważać te różnice. Każdy chciałby, żeby to wszystko wyglądało cudownie, ale każda z nas wchodzi na boisko i robi co może, żeby ta siatkówka wygląda jak najlepiej. Na to też potrzeba troszkę czasu, ale tak jak wcześniej wspomniałam, wydaje mi się, że chodzi o tą adaptację do przeciwnika – oceniła libero.
Nowe przepisy tym razem na korzyść Polski
Biało-czerwone komplet punktów zapewniły sobie w końcówce czwartego seta. Ostatnia akcja przyniosła sporo kontrowersji. Holenderskiej rozgrywającej odgwizdano bad odbicia dwiema rękami. – Decyzje są troszkę kontrowersyjne, ale nam nie pozostaje nic innego jak grać. Same też musimy się trochę nauczyć i w jakimś stopniu to zrozumieć. Myślę, że jest i tak lepiej niż było, ale domyślam się, że takie decyzje są kontrowersyjne i myślę, że jeszcze przez chwilkę będą – podsumowała Szczygłowska.
Kanada na koniec
Na razie podopieczne trenera Lavariniego mają na swoim koncie komplet zwycięstw w Tajlandii. Ich ostatnimi rywalkami będą Kanadyjki, które również świetnie sobie radzą w Bangkoku. – Na pewno nastawiamy się na ciężkie spotkanie. Atakująca Kanadyjek jest bardzo mocnym ogniwem, więc będziemy się na nią przygotowywać; na jej zagrywkę. Postaramy się trzymać piłkę po naszej stronie siatki – zapowiedziała Aleksandra Szczygłowska.
Spotkanie Kanada – Polska zaplanowano na niedzielę, 21 czerwca o godzinie 12:00.




![Transfery siatkarskie 2026/2027 [19.06] – Libero bez zmian w dwóch gigantach PlusLigi](https://siatka.org/wp-content/uploads/2026/06/Sklejka-siatka-1200x800-53-375x250.jpg)




