Reprezentacja Polski już w czwartek rozpocznie mistrzostwa Europy. Polacy swoje pierwsze mecze będą rozgrywać w Sofii. Biało-czerwoni są jednymi z faworytów nie tylko do zwycięstwa w grupie B, ale także w całym turnieju. – Taki turniej cechuje się tym, że w tych pierwszych meczach trzeba zachować dużą koncentrację, bez względu na to, kto będzie po drugiej stronie siatki – przestrzegł kapitan polskiej ekipy, Aleksander Śliwka.
Hala w Sofii znana
Reprezentacja Polski trafiła do grupy B mistrzostw Europy, która swoje mecze będzie rozgrywać w Sofii. Biało-czerwoni doskonale znają ten bułgarski obiekt i są już po pierwszym treningu w hali meczowej. – Znamy tę halę, graliśmy tutaj w 2022 roku w Lidze Narodów, a z tego co pamiętam, hala dobrze kojarzy się nam także z 2012 roku, kiedy triumfowaliśmy w Lidze Światowej – przypomniał Aleksander Śliwka.
Wszystkie zespoły przed rozpoczęciem zmagań miały jeden trening w hali meczowej, aby mogli zapoznać się z obiektem. – Trening w hali odbyty, mieliśmy tę chwilę, żeby przyzwyczaić się punktów odniesienia – wyjaśnił przyjmujący biało-czerwonych. Nie ukrywał, że obiekt robi wrażenie. – Hala jest piękna. Mam nadzieję, że również publiczność dopisze. My sami nie możemy się doczekać tego pierwszego spotkania – podkreślił kapitan polskiej kadry,

Faworyci
Podopieczni Nikoli Grbicia to absolutni faworycie do zwycięstwa w grupie B. Zmierzą się oni kolejno z Portugalią, Izraelem, Macedonią, Ukrainą i Bułgarią. Wydaje się, że jedynym poważnym rywalem biało-czerwonych będą wicemistrzowie świata i gospodarz turnieju – Bułgarzy. – Taki turniej zawsze cechuje się tym, że w pierwszych meczach trzeba zachować dużą koncentrację. Bez względu na to, kto stanie po drugiej stronie siakti – przestrzegał jednak Aleksander Śliwka.
Nieznany rywal?
W czwartek polska kadra zmierzy się z Portugalią, która nie odnosi jeszcze sukcesów na arenie międzynarodowej. – Drużyna z Portugalii ma paru ciekawych zawodników, którzy grali w europejskich pucharach w tym roku czy to w barwach klubów ze swojego kraju czy innych zespołów – mówił przyjmujący. – To drużyna, którą znamy trochę mniej. Wszystko przez to, że mniej mieliśmy z nią do czynienia w ostatnich sezonach. To jednak nie znaczy, że możemy podejść do tego spotkania jakkolwiek inaczej niż do meczu z najlepszą drużyną świata – zapewniał Śliwka.
Zdaniem kapitana reprezentacji Polski to właśnie podejście może okazać się kluczowe w pojedynkach z niżej notowanymi, a także mniej znanymi rywalami na tym etapie mistrzostw Europy. – W naszym podejściu nic się nie zmienia, chcemy się skoncentrować na tym, aby zrobić wszystko, żeby zainkasować zwycięstwo – zapowiedział Aleksander Śliwka.
W środę w pierwszym meczu w Arenie Armec w Sofii Bułgarzy mierzą się z Macedonią, a dzień później do gry wejdą siatkarze prowadzeni przez Nikolę Grbicia. Początek spotkania Polska – Portugalia w czwartek, 10 września o godzinie 15:00. Transmisję przeprowadzi stacja Polsat, Polsat Sport 1, a siatka.org zaprasza na relację punkt po punkcie.









