Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Nie wszyscy chcą grać w tym roku w europejskich pucharach

Nie wszyscy chcą grać w tym roku w europejskich pucharach

fot. Michał Szymański

Pandemia koronawirusa i trudności z przemieszczeniem się, a także kryzys ekonomiczny może w nadchodzącym sezonie znacząco wpłynąć na obsadę europejskich pucharów. Do CEV dochodzą już pierwsze informacje o drużynach, które rezygnują z gry w pucharach w tym sezonie, chociaż jeszcze nie upłynął termin zgłoszeń. Czy to szansa dla polskich zespołów na to, by zagrało ich więcej w Europie?

W minionym sezonie europejskie puchary zostały przerwane i decyzją CEV zakończone bez ostatecznych rozstrzygnięć. Pandemia koronawirusa nie tylko storpedowała końcówkę sezonu, ale może mieć również wpływ na kolejny, zwłaszcza jeśli chodzi o obsadę europejskich pucharów.



Kryzys ekonomiczny znacznie wpłynął na budżety klubów niemal we wszystkich europejskich krajach. Nie wiadomo jeszcze, jakie utrudnienia w podróżowaniu po kontynencie czekają nas w Europie jesienią. To wszystko sprawia, że kluby poważnie zastanawiają się nad udziałem w tegorocznych rozgrywkach i nic dziwnego, że niektóre będą chciały zrezygnować.

Pierwszym klubem, który zdecydował się na takie rozwiązanie, jest francuski Racing Club De Cannes. Siatkarki z Cannes zajęły trzecie miejsce w przerwanych rozgrywkach Ligue 1 i zgodnie z rankingiem CEV miały zagwarantowane podobnie jak czwarte w tabeli Volero Le Cannet miejsce w Pucharze CEV. Dwa pierwsze zespoły – ASPTT Mulhouse i Nantes mogą zagrać w Lidze Mistrzyń, a piąty Beziers Volley z Challenge Cup. Wobec deklaracji klubu z Cannes szansę na udział w pucharach dostanie w ramach zgłoszeń z federacji francuskiej Vandoeuvre Nancy, który zajął 6. miejsce w rozgrywkach.

RC Cannes może jednak nie być jedynym klubem, które odpuści w tym sezonie występy w Europie. Czy jest szansa, by skorzystały na tym polskie zespoły? Prawo gry w Lidze Mistrzów mają ZAKSA, Verva Warszawa i Skra Bełchatów, a Jastrzębski Węgiel w Pucharze Challenge. Jastrzębianie, którzy doszli jednak w tym sezonie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i nie rozegrali na tym etapie żadnego meczu, będą chcieli ubiegać się o miejsce w tych elitarnych rozgrywkach. Może to być o tyle trudne, że do tej pory CEV nie zezwalała na udział czterech drużyn z jednej federacji w jakimkolwiek pucharze.

Prawo gry w Lidze Mistrzyń mają siatkarki Chemika Police i Developresu Rzeszów, a ŁKS Łódź może zagrać w Pucharze Challenge. Przed rokiem klub z Rzeszowa mający grać w Challenge Cup zgłosił jednak chęć gry w Pucharze CEV, który ma wyższą renomę i CEV przychylił się do jego prośby. Niewykluczone więc, że jeśli łódzki klub ma dużą szansę na udział w Pucharze CEV, a kto wie, może nawet… w Lidze Mistrzyń. Niewykluczone, że mimo limitu wynikającego z rankingów szanse pokazania się w Europie dostaną w tym sezonie kolejne zespoły z klasyfikacji polskich lig – Trefl Gdańsk i Legionovia Legionowo.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę