Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Winnik: Trudny moment jest już za nami

Wojciech Winnik: Trudny moment jest już za nami

fot. Miłosz Kozakiewicz - Ślepsk Suwałki

– Była wielka niewiadoma, ale doszło do pięknej niespodzianki. Nie wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać, a z Lubina przywieźliśmy trzy punkty. Myślę, że to był dobry bodziec do tego, żeby kolejne tygodnie były już tylko lepsze – powiedział Wojciech Winnik, prezes Ślepska Malow Suwałki.

Ślepsk Malow Suwałki był jednym z pierwszych klubów PlusLigi, który musiał zmagać się z koronawirusem. Był to trudny moment dla całej drużyny, ale dzięki wsparciu kibiców zdołała go przetrwać. – Kiedy przyszły pierwsze pozytywne wyniki testów, to musieliśmy się z tym zmierzyć. Było nam łatwiej dzięki wsparciu kibiców. Czuliśmy, że dużo dobrej energii płynie dla nas od ludzi. Wszyscy życzyli nam, żebyśmy jak najszybciej wrócili do zdrowia i grania – podkreślił Wojciech Winnik, prezes klubu z Suwałk.



Suwalscy siatkarze mają już za sobą powrót do ligowej rywalizacji. Wypadł on nadzwyczaj okazale, bowiem zaledwie po kilku dniach treningów wywalczyli komplet oczek w starciu z Cuprum. – Mieliśmy dużo obaw przed meczem w Lubinie. Przed nim odbyliśmy raptem kilka treningów w prawie pełnym zestawieniu. Była wielka niewiadoma, ale doszło do pięknej niespodzianki. Nie wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać, a z Lubina przywieźliśmy trzy punkty. Myślę, że to był dobry bodziec do tego, żeby kolejne tygodnie były już tylko lepsze – zaznaczył Winnik.

Teoretycznie po przechorowaniu koronawirusa gracze Ślepska się na niego uodpornili, mogą więc spokojniej podejść do najbliższych treningów, ale w drużynie nie ukrywają, że wyciągną wnioski z ostatniej sytuacji. – Cieszę się, że trudny moment jest już za nami. Ogólna opinia lekarzy jest taka, że jesteśmy uodpornieni na koronawirusa przez najbliższe tygodnie, a może nawet miesiące. Na pewno wyciągnęliśmy dużo wniosków. Będziemy bardzo ostrożni i będziemy baczniej zwracać uwagę na rzeczy, na które nie zwracaliśmy uwagi. Wiemy czym to się kończy. Zabiera nam to możliwość pracy, a po drugie – zsyła nas na kwarantannę. Jest ona czymś bardzo trudnym do przejścia dla każdego z nas – skomentował prezes zespołu znad Czarnej Hańczy.

Podopieczni Andrzeja Kowala w najbliższym czasie mieli rozegrać spotkania z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle oraz Aluronem CMC Warta Zawiercie, ale oba te kluby obecnie znajdują się na kwarantannie ze względu na wykrycie w nich koronawirusa. W efekcie suwalscy siatkarze awansem zagrają z drużyną z Radomia. – Żałuję, że nie zagramy meczu z ZAKSĄ, bo do Kędzierzyna-Koźla jechaliśmy pełni nadziei. Traktowaliśmy ten mecz jako element przygotowania do złapania dobrego rytmu meczowego, bo z kim jak nie z mistrzem Polski szkolić się i szukać dobrych zagrań – zakończył Wojciech Winnik.

źródło: inf. własna, Ślepsk Suwałki -YouTube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved