Siatkarski świat wspomina wielkiego trenera Daniela Castellaniego, który zmarł po długiej chorobie w czwartek. – Jeden z moich pierwszych turniejów odbywał się w Polsce, kiedy on był trenerem PGE Skry Bełchatów. Wtedy miałem okazję poznać słynnego Daniela Castellaniego. Był on wówczas bardzo znany zarówno tutaj, w Polsce, jak i na całym świecie – powiedział Strefie Siatkówki były trener reprezentacji Polski Vital Heynen. Swoim wspomnieniem o Argentyńczyku podzielił się również Fabian Hugo Muraco, trener Argentyny.
Wspomnienie o Castellanim
Daniel Castellani to trener z Argentyny, który w latach 2006-2009 dowodził PGE Skrą Bełchatów. W 2009 roku przejął reprezentację Polski i poprowadził ją do pierwszego mistrzostwa Europy. W czwartek świat obiegła informacja o jego śmierci. Jak wspominają go koledzy po fachu?
– Zacząłem pracę jako trener w 2006 roku. Jeden z moich pierwszych turniejów odbywał się w Polsce, kiedy on był trenerem PGE Skry Bełchatów. Wtedy miałem okazję poznać słynnego Daniela Castellaniego. Był on wówczas bardzo znany zarówno tutaj, w Polsce, jak i na całym świecie. To bardzo miły człowiek. Nie zaliczam go do grona moich przyjaciół, bo tak naprawdę nigdy się nie spotykaliśmy, ale za każdym razem, gdy się widzieliśmy, mieliśmy dobry kontakt – powiedział Vital Heynen.

Informacje o słabym stanie zdrowia doszły do szkoleniowca już wcześniej. – Wiedziałem też, że nie układa mu się zbyt dobrze. Jakiś czas temu z nim o tym rozmawiałem i wspierałem go w tej sytuacji. To kolega, i to cieszący się dużym szacunkiem. Daniel był tylko o osiem lat starszy ode mnie. To skłania do refleksji. Z tego miejsca składam najgłębsze kondolencje z powodu utraty bliskiej osoby, wspaniałego człowieka rodzinie. Też już się z nią skontaktowałem. Myślę, że stracili wspaniałą osobę. To musi być dla nich bardzo trudne – dodał.
– To wielka strata. Dla mnie Daniel Castellani był dobrym przyjacielem. Pracowałem z nim w Fenerbahçe w Turcji. Dla mnie to ogromny cios. Mam mnóstwo wspomnień z nim związanych. Daniel był bowiem osobą, która potrafiła przekazywać informacje, przekazywać wiedzę. To wspaniały człowiek. Zawsze dostrzegał więcej – widział przede wszystkim człowieka, potem siatkarza. Nie patrzył przez pryzmat samych wyników. W sobotę i niedzielę, zagramy na cześć Daniela – zapowiedział Fabian Hugo Muraco, trener Argentyny.
Inspiracja dla pokoleń trenerów
Szkoleniowiec był w oczach wielu wielkim profesorem siatkówki. Czego można było się od niego nauczyć?
– Bycia miłym. Był bez wątpienia bardzo miłym człowiekiem. Byłem bardzo młodym trenerem, kiedy go poznałem i w pierwszych latach mojej kariery był on dla mnie miły. Wówczas postanowiłem, że sam będę postępował tak samo wobec młodych graczy – przyznał Belg. Czy był on dla niego inspiracją? – To trudne pytanie, bo był dla mnie zbyt odległą postacią. Nasze drogi nie zbiegły się na tyle. On trenował reprezentację Polski, ale w innym czasie niż ja. Nie chcę używać zbyt wielkich słów, ale był to bez wątpienia człowiek cieszący się ogromnym szacunkiem w świecie siatkówki. To po prostu strata dla rodziny. Trudno jest stracić ojca, partnera, członka rodziny w wieku 65 lat. Dla młodych ludzi 65 lat to może wydawać się starością, ale im jesteśmy starsi, tym bardziej zdajemy sobie sprawę, że 65 lat to wciąż młodość – wyznał Heynen.
Wzór do naśladowania
Argentyński styl siatkówki jest bardzo ceniony. Wielu trenerów z Argentyny znajduje uznanie w oczach krajowych federacji, np. Javier Weber obecnie pracujący w sztabie USA czy Raul Lozano prowadzący reprezentację Ukrainy. Czy jest coś, co Fabian Hugo Muraco wprowadzi do swojego stylu trenowania drużyny?
– Zdecydowanie tak. Za taktykę odpowiedzialny zawsze był Horacio Dileo, ale Daniel wprowadzał osobowość, spokój. Zawodnicy to ludzie, nie roboty. Takie chcę mieć podejście. Co jeszcze zmienił Castellani? – Myślę, że zmienił naszą grę ofensywną, serwis. Jego praca jest kontynuowana – dodał.
Czy można powiedzieć, że był wielkim bohaterem w Argentynie, jeśli chodzi o siatkówkę ? – Tak. W tamtym czasie był wielkim zawodnikiem i wielkim trenerem. W rzeczywistości był głównym trenerem reprezentacji narodowej. Wiem, że w Polsce był również ważną postacią – zakończył Muraco.









