Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > TL: Bez niespodzianki we Wrocławiu, trzy punkty dla ŁKS-u

TL: Bez niespodzianki we Wrocławiu, trzy punkty dla ŁKS-u

fot. Michał Szymański

W zaległym meczu 6. kolejki zmierzyły się siatkarki #VolleyWrocław i ŁKS-u Commercecon Łódź. Spotkanie lepiej rozpoczęły gospodynie, który wygrały inauguracyjną partię do 23. Przegrana nie zniechęciła jednak przyjezdnych. W kolejnych setach górą okazały się bowiem łodzianki. Rozbiły rywalki do 20, 16 oraz 14 i to one w rezultacie zapisały na swoim koncie komplet punktów.

Spotkanie lepiej rozpoczęły przyjezdne, które po asie serwisowym Katarzyny Zaroślińskiej-Król prowadziły 3:1. Siatkarki ŁKS-u utrzymywały przewagę przez jakiś czas, jednak wrocławianki nie poddawały się i odrobiły straty przy zagrywce Kamili Witkowskiej (6:6). Między zespołami wywiązała się walka punkt za punkt, żaden nie zbudował znaczącej różnicy (13:13). Dopiero serwis Zaroślińskiej-Król utrudnił grę #VolleyWrocław, co wykorzystały łodzianki, obejmując prowadzenie (17:13). Podopieczne trenera Wojciecha Kurczyńskiego nie zamierzały składać broni i zmniejszyły straty za pomocą szczelnego bloku Witkowskiej (16:17). W końcówce gospodynie doprowadziły do wyrównania dzięki czujności w bloku Karoliny Fedorek, a po błędzie Zaroślińskiej-Król objęły prowadzenie (22:21). Wrocławianki bardzo dobrze spisywały się w obronie i przy serwisie Adrianny Szady powiększyły przewagę, jednak błąd Izabelli Rapacz pozwolił przyjezdnym uwierzyć, że mogą jeszcze tego seta wygrać. Ostatecznie jednak Rapacz zakończyła partię mocnym atakiem z prawej strony (25:23).



Początek drugiej odsłony meczu był zdecydowanie bardziej wyrównany od pierwszego (3:3). Dobra postawa Pauli Słoneckiej oraz błędy po stronie ŁKS-u dały jednak przewagę gospodyniom (7:3). Utrzymywały one prowadzenie, na skrzydłach punktowała Rapacz,  wciąż dobrze funkcjonował również blok wrocławianek (13:8). Przyjezdne nie poddawały się, efektownie broniły i wykorzystywały kontry, dzięki czemu odrobiły straty (15:15). Gospodynie popełniały coraz więcej błędów, natomiast łodzianki zaczęły grać coraz lepiej i przy zagrywce Aleksandry Pasznik zbudowały znaczną przewagę (20:16). Wykorzystana kontra Natalii Murek pozwoliła wrocławiankom zbliżyć się do rywalek na dwa punkty (18:20). W końcówce jednak zadziałał blok duetu Wójcik-Alagierska, mocny atak Zaroślińskiej-Król dał przyjezdnym piłkę setową, a drugą odsłonę zakończyła autowa zagrywka Murek (20:25).

Podopieczne trenera Giuseppe Cuccariniego kontynuowały dobrą grę z drugiej partii na początku trzeciego seta i zbudowały przewagę przy zagrywce Zaroślińskiej-Król (9:2). Chwilę później serwis Witkowskiej sprawił sporo problemów łodziankom, dzięki czemu #VolleyWrocław zdołał odrobić część strat (5:10). Później jednak pojawiło się po stronie dolnośląskiego zespołu sporo błędów, Rapacz straciła skuteczność i prowadzenie gości ponownie wzrosło (14:6). Wrocławianki nie potrafiły znaleźć sposobu na zmniejszenie różnicy punktowej, natomiast po stronie ŁKS-u bardzo dobrze spisywała się Ana Kalandadze (21:13). W końcówce gospodynie wciąż nie były w stanie zagrozić rywalkom, które miały dobre przyjęcie i Bongaerts po równo dysponowała piłki między swoje koleżanki – atak Wójcik dał ŁKS-owi piłkę setową, a autowa zagrywka Fedorek zakończyła zmagania w tej partii (16:25).

Wrocławianki nie zdeprymowały się po dwóch przegranych setach i dobrze otworzyły czwartego (2:0). Rywalki szybko jednak doprowadziły do wyrównania, po czym objęły prowadzenie przy zagrywce Wójcik (7:4). Blok na Rapacz i Murek duetu Wójcik-Alagierska dodatkowo powiększył przewagę zespołu trenera Cuccariniego (10:5). Siatkarki ŁKS-u utrzymywały dystans, pojedyncze mocne uderzenia Rapacz czy Murek to było za mało, by gospodynie zdołały odrobić straty (9:14). W drugiej części seta coraz częściej punktowała Klaudia Alagierska, która nie tylko była czujna w bloku, ale również nie myliła się w ataku (17:11). Niezmiennie skutecznie grała także Kalandadze i przyjezdne pewnie zmierzały po zwycięstwo za trzy punkty (20:13). W końcówce podopieczne trenera Kurczyńskiego popełniły sporo błędów, natomiast nie pomyliła się Nadja Ninković w ataku ze środka i właśnie ta akcja zakończyła mecz (25:14).

MVP: Krystyna Strasz

#VolleyWrocław – ŁKS Commercecon Łódź 1:3
(25:23, 20:25, 16:25, 14:25)

Składy zespołów:
#Volley: Witkowska (10), Murek (12), Szady (1), Rapacz (19), Bączyńska, Fedorek (8), Adamek (libero) oraz Gancarz, Wołodko, Jasek (2), Słonecka (7)
ŁKS: Wójcik (13), Lazović (3), Ninković (7), Bongaerts (3), Alagierska (10), Zaroślińska-Król (22), Strasz (libero) oraz Pasznik, Kalandadze (8)

Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved