Strona główna » Gorzkie słowa po finale. „Nie zasłużyłyśmy”. Trenerka widzi więcej pozytywów

Gorzkie słowa po finale. „Nie zasłużyłyśmy”. Trenerka widzi więcej pozytywów

polsatsport.pl

fot. Michał Szymański

TAURON Liga. KS DevelopRes Rzeszów zdobył szósty srebrny medal mistrzostw Polski, ale jednocześnie oddał mistrza PGE Budowlanym Łódź. Gorzkich słów po meczu nie brakowało. Rozczarowanie na antenie Polsatu Sport wyraziła Oliwia Sieradzka. – To będą ciężkie dni przed nami. Uważam, że cały sezon ciężko pracowałyśmy i nie zasłużyłyśmy na taki rozwój sytuacji – mówiła atakująca. Więcej pozytywów znalazła natomiast trenerka, Jelena Blagojević.

Łzy rozczarowania. „To będą ciężkie dni”

Złote medalistki mistrzostw Polski poznaliśmy w przedostatni dzień kwietnia. Zwyciężczynie wyłonił dopiero piąty mecz, który ostatecznie zakończył się dopiero w tie-breaku. Rywalizacja stała więc na najwyższym poziomie.

Którakolwiek z drużyn by tego meczu nie przegrała, z pewnością czułaby ogromne rozgoryczenie. Tak było w przypadku KS DevelopResu Rzeszów, który jeszcze przed rokiem świętował historyczne, bo pierwsze mistrzostwo kraju. – To będą ciężkie dni przed nami. Uważam, że cały sezon ciężko pracowałyśmy i nie zasłużyłyśmy na taki rozwój sytuacji. Miałyśmy wszystko w swoich rękach, nie udało się tego wykorzystać. Takie porażki bolą – mówiła na antenie Polsatu Sport atakująca, Oliwia Sieradzka.

Duży rozwój i pierwszy medal

28-latka dostrzega jednak pozytywy względem minionego już sezonu ligowego. Dla niej był on bardzo ważny, bowiem po raz pierwszy występowała w klubie, który bił się o medale. Co więcej, była w stanie udźwignąć tę odpowiedzialność. – Na pewno jestem zadowolona z tego, że podjęłam decyzję, by przyjść do DevelopResu. Pierwszy raz miałam okazję grać na tym poziomie i rywalizować w tak ważnych meczach. To dla mnie cenna lekcja, więc staram się wyciągnąć z tego sezonu jak najwięcej mogę – skomentowała siatkarka.

Rozczarowanie, ale i duma

Srebrny medal zdobyty przez Rzeszowianki w tegorocznej kampanii był już szóstym w historii tego klubu. Wcześniej, pięciokrotnie klub zdobywał wicemistrzostwo pod wodzą Stephane’a Antigi. Tym razem doświadczyła tego Jelena Blagojević.

Trenerka wie, że teraz na pierwszym miejscu wśród wszystkich możliwych uczuć jest rozczarowanie. Widzi jednak pozytywy.– Sportowo jest to rozczarowanie, tyle grania i na końcu o wszystkim decyduje jedna piłka. Z drugiej strony myślę, że powinnyśmy być dumne z siebie. To nie był łatwy sezon, a jednak wywalczyłyśmy finał (…) Wierzę, że każdy chciałby być dziś na naszym miejscu, nawet jeżeli jest to srebro.

Jelena Blagojević głośno o kobietach w sporcie

Dla Blagojević ważne było to, że każda z siatkarek dała od siebie 100% – niezależnie, czy wyszła w pierwszym składzie, czy wchodziła na boisko tylko zadaniowo. – Ja od momentu, kiedy przejęłam zespół, powiedziałam, że każda zawodniczka jest ważna i chcę, by każda grała. Wierzę, że jedna szóstka nie wygra całego sezonu. To jest coś, czego się trzymałam. W finale każda z dziewczyn dawała maksa i jestem z tego bardzo zadowolona.

Serbka prowadziła Rzeszowianki jako pierwsza trenerka przez kilka ostatnich miesięcy. Przejęła obowiązki Cesara Hernandeza Gonzaleza w decydującym momencie sezonu. Co więcej, była jedyną kobietą na tym stanowisku w TAURON Lidze.– Jestem szczęśliwa i dumna, że dostałam tę szansę. Wiem, że jest to ciężka i trudna praca. Ale jest to też bardzo trudno ją dostać, będąc kobietą. Mam nadzieję, że moja pozycja będzie wspierać inne kobiety, bo chciałabym by na tym stanowisku było nas jak najwięcej – podsumowała trenerka wicemistrzyń Polski.

Zobacz również:
Joanna Lelonkiewicz po zdobyciu złota: Na ten dzień czekałam całe swoje siatkarskie życie


PlusLiga