Decyzja w sprawie reprezentacji Rosji zapadła. Sborna wraca do gry międzynarodowej, jednak mowa tylko o rozgrywkach Ligi Narodów dla mężczyzn. Nie jest tajemnicą, że mistrzostwa świata odbędą się w Polsce i ze względów bezpieczeństwa Rosjanie zrezygnowali z udziału w czempionacie. Na ten temat wypowiedział się Aleksiej Spiridonow w rozmowie z rosyjskimi mediami. Kontrowersyjny siatkarz nie krył złości.
Mistrzostwa świata bez Rosjan
FIVB kilka tygodni temu podjęło decyzje o powrocie Rosjan na arenę międzynarodową. Wiele osób ze środowiska siatkarskiego było zaskoczone takim obrotem sprawy. Sebastian Świderski chwile po otrzymaniu tej informacji wypowiedział się w tej sprawie i nie krył złości patrząc w perspektywie, że następne mistrzostwa świata odbędą się w Polsce. Ostatecznie Rosjanie będą występować w 2027 roku w Lidze Narodów, jednak zrezygnowali z udziału w mistrzostwach świata z racji bezpieczeństwa.
Mocne stanowisko
Po takiej decyzji reprezentacji Rosji nie mogło zabraknąć wypowiedzi Aleksieja Spiridonowa. Kontrowersyjny siatkarz nie krył złości po usłyszeniu tych informacji i w wywiadzie dla rodzimych mediów nie gryzł się w język.
– Uważam, że federacja postąpiła źle, odmawiając udziału w mistrzostwach świata w Polsce! Skoro pozwolono nam wziąć udział, to co za różnica, gdzie gramy — w Polsce, we Włoszech czy na Księżycu? Musimy grać! Graliśmy już w Polsce w 2014 r., kiedy doszło do konfliktu z Krymem. Nie było łatwo. No cóż, jakoś graliśmy, i co z tego? Musimy iść i grać! Bylibyśmy faworytami, jak zawsze – podsumował Spiridonow.
Zobacz także:
Mistrzostwa świata nie dla wszystkich. Rosjanie zabrali głos









