Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Simone Giannelli: Przełożenie igrzysk o rok nie zmienia naszych oczekiwań

Simone Giannelli: Przełożenie igrzysk o rok nie zmienia naszych oczekiwań

fot. Aleksandra Twardowska

Reprezentacja Włoch w przeciwieństwie do Polski nie spotkała się w tym roku na zgrupowaniu. Jak przyznał rozgrywający Azzurrich, Simone Giannelli przełożenie najważniejszej imprezy czterolecia nie zmienia celów Italii na igrzyska olimpijskie.  – Przełożenie igrzysk o rok nie zmienia naszych oczekiwań ani celów. Niezależnie od tego kiedy grasz, robisz to, aby wygrać, nacisk kładziony jest właśnie na to  – powiedział. 24-latek zaznaczył także, że cały czas rozwija się, jeżeli chodzi o swój warsztat siatkarski.

Simone Giannelli jest podstawowym rozgrywającym reprezentacji Włoch. W tym roku z racji pandemii koronawirusa sezonu kadrowego praktycznie nie było. Wiele kadr narodowych zrezygnowało ze zgrupowań, w tym Włosi. –  Nie spędziłem lata bez reprezentacji od czasów zanim jeszcze zacząłęm występować w kadrze juniorskiej. Tak więc po raz pierwszy jestem w stanie wykonać całe przygotowanie w klubie – przyznał.



Pandemia zmusiła organizatorów do przesunięcia na przyszły rok igrzysk olimpijskich. – Przełożenie igrzysk było konieczną decyzją, nie było żadnych warunków do ich rozgrywania. Myślę, że to była bolesna decyzja, ponieważ jest to wydarzenie, które porusza świat. Mamy nadzieję, że będzie można je rozegrać w 2021 roku  – odniósł się do tej decyzji Simone Giannelli. Podkreślił on także, że decyzja ta wcale nie zmienia celów Włochów na te zawody. – Przełożenie igrzysk o rok nie zmienia naszych oczekiwań ani celów. Niezależnie od tego kiedy grasz,  robisz to, aby wygrać, nacisk kładziony jest właśnie na to – przyznał. Wspomniał on także ostatnie igrzyska, w Rio de Janeiro, gdzie Italia wywalczyła po przegranym finale z Brazylią srebrne medale. – Przygoda w Rio była magiczna, ale igrzyska olimpijskie to nie tylko gra. Jest w nich też urok wioski olimpijskiej, gdzie możemy dzielić swoje marzenia ze sportowcami z całego świata i wszystkich dyscyplin.

Pandemia wywróciła do góry nogami świat sportu. Włochy to kraj, który został nią dotknięty dość dotkliwie. Na chwilę obecną nie jest bezpieczne, aby publiczność zasiadła na trybunach hal sportowych. – Publiczność jest częścią naszego sportu. Jeśli grasz bez niej, to  wszystko się zmienia. To jest mniej piękne. Interakcja z miastem, w którym grasz, jest tworzona z obecnymi fanami. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli wrócić do normalności – nie ukrywa rozgrywający. Kapitan Trentino Volley przyznał, że cały czas się rozwija. – To normalne, że w wieku 23 lat nie wykorzystuję jeszcze pełnego potencjału. Dlatego nadal pracuję i koncentruję się na mojej ścieżce rozwoju na boisku i poza nim. Skupiam się na różnych aspektach gry, na drobnych szczegółach, które mogą mieć znaczenie w grze  na wysokim poziomie – zaznaczył Simone Giannelli.

źródło: gazzetta.it, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved