Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Siatkówka w Polsce powoli odrabia zaległości

Siatkówka w Polsce powoli odrabia zaległości

Pandemia koronawirusa i liczne przypadki zachorowań siatkarzy i siatkarek spowodowały, że wiele spotkań w ligach centralnych jest przekładanych. Przyjrzeliśmy się sytuacji we wszystkich ligach w Polsce i trzeba stwierdzić, że są powody do optymizmu. Najtrudniejsza sytuacja obecnie jest w PlusLidze, gdzie rozegrano dotychczas 57% zaplanowanych spotkań, ale i tu idzie ku lepszemu. Są spore szanse na rozegranie rundy zasadniczej w niemal „normalnych” warunkach.

Rozgrywki ligowe w okresie pandemii koronawirusa w Polsce wyglądają w tym sezonie zupełnie inaczej, niż zwykle. Z powodu zakażeń i kwarantanny raz po raz wypada na dwa tygodnie któryś z zespołów, mecze są przekładane, a kibice zastanawiają się, czy jest możliwe dogranie rundy zasadniczej na dotychczasowych warunkach. Przyjrzeliśmy się, jak obecnie wygląda sytuacja we wszystkich ligach szczebla centralnego.



Najtrudniejsza sytuacja panuje w PlusLidze, gdzie do tej pory rozegrano 57% zaplanowanych spotkań (48 z 84). Trzeba przyznać, że rozegrano również pięć spotkań awansem, co nieco podnosi procent rozegranych meczów, nadal jednak nie przekracza on 60. Co ciekawe sytuacja powoli się normuje, bowiem jeszcze kilka dni temu ponad połowa zaplanowanych meczów była przełożona na inny termin.

Porównując PlusLigę do rozgrywek koszykówki, gdzie w Energa Basket Lidze rozegrano już ponad 90% zaplanowanych meczów, sytuacja wygląda bardzo źle. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że sezon koszykarski rozpoczął się dużo wcześniej (pod koniec sierpnia) i drużyny EBL sporo meczów rozegrały przed wzrostem zachorowań w Polsce. Optymistycznie napawa fakt, że znaczna większość klubów PlusLigi i zawodników ma już koronawirusa za sobą i przerwy powinny następować teraz dużo rzadziej, powinny być również krótsze. Problemem jest wyznaczanie terminów zaległych spotkań – tylko 8 z zaległych 36 meczów ma wyznaczony nowy termin. Z pewnością na przeszkodzie wczesnego wyznaczania nowych terminów stoi ramówka telewizyjna, należy mieć jednak nadzieję, że odsetek rozegranych meczów będzie rósł i do końca roku może osiągnąć już 80%, a może nawet więcej. Jeśli tak się stanie, szanse na rozegranie rundy zasadniczej będą więcej niż spore.

Dużo lepiej sytuacja wygląda w TAURON Lidze, w której rozegrano już 75% zaplanowanych spotkań. Do tego trzeba dołożyć trzy mecze rozegrane awansem i fakt, że niektóre z zaległych spotkań zostaną rozegrane w najbliższych dniach. Tu również większość drużyn ma już przerwę spowodowaną COVID-19 za sobą, jednak nie należy wykluczyć takich przerw w najbliższej przyszłości. Patrząc optymistycznie pod koniec grudnia TAURON Liga powinna mieć rozegranych ponad 90% spotkań, co powoduje, że runda zasadnicza w tych rozgrywkach nie powinna być zagrożona.

Podobnie do TAURON Ligi wygląda obecnie sytuacja w I lidze mężczyzn i I lidze kobiet. Na zapleczu PlusLigi rozegrano do tej pory 75% meczów, w lidze pań niemal 78% spotkań. Dodatkowo w I lidze mężczyzn mamy już pięć meczów rozegranych awansem. Tu jednak większym problemem mogą być przerwy w najbliższej przyszłości, bowiem tylko niektóre zespoły mają już za sobą przerwy spowodowane kwarantanną, do tego mogą się one jeszcze powtórzyć.

Całkiem nieźle wygląda też sytuacja na drugoligowym froncie. W II lidze mężczyzn rozegrano już 146 ze 180 zaplanowanych meczów, co daje dobry wynik 81% (do tego trzy mecze rozegrane awansem). Najlepiej radzi sobie grupa 4, gdzie rozegrano 28 z 30 spotkań, a dwa zaległe odbędą się już w najbliższych dniach. W sumie w sześciu grupach do tej pory czeka na rozegranie 34 spotkania. W II lidze kobiet rozegrano 75% zaplanowanych meczów, z czego najmniej w grupie 3 (63%), najwięcej w grupie 4 (86%). W II ligach rzadko rozgrywa się mecze awansem, ale pozytywne jest szybkie ustalanie nowych terminów zaległych spotkań, które nie są tak odległe. To sprawia, że zaległości są dość szybko odrabiane.

Wygląda więc na to, że siatkarskie ligi w Polsce najgorsze mają już za sobą i teraz powinny powoli odrabiać zaległości i do końca roku wyjść na prostą. Jedyne, co może im teraz przeszkodzić, to całkowity lockdown w kraju, który obejmie również sport. Wówczas taka przerwa może okazać się nie do nadrobienia…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved