Strona główna » Sebastian Świderski zdecydowanie o nadchodzących mistrzostwach świata. To przesądziło

Sebastian Świderski zdecydowanie o nadchodzących mistrzostwach świata. To przesądziło

opr. własne, sportmarketing.pl

fot. Michał Szymański

Siatkarska federacja z Sebastianem Świderskim za sterami radzi sobie bardzo dobrze i jest to bardzo wysoko postawiona poprzeczka osobie, która przejmie to stanowisko po legendarnym siatkarzu. Prezes PZPS w rozmowie dla „SportMarketing.pl” wypowiedział się o zbliżających mistrzostwach świata, a także odpowiedział na pytania dotyczące m.in. wyboru obiektów, czy kosztów organizacji czempionatu.

Złote czasy polskiej siatkówki

Sebastian Świderski na stanowisku prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej jest od 27 września 2021 roku. Od tamtej pory reprezentacja siatkarek oraz siatkarzy może pochwalić się pasmem sukcesów. Świderski zatrudnił na stanowiska trenerów polskich reprezentacji Stefano Lavariniego oraz Nikole Grbicia. Obaj szkoleniowcy świetnie się spisują w tej roli, a dla Serba 2027 rok będzie kolejnym, gdzie przed polską publicznością zostaną rozegrane mistrzostwa świata. Będzie to idealny moment, aby tuż przed igrzyskami olimpijskimi w Los Angeles uzupełnić gablotę z czempionatu złotym krążkiem.

Kraków gospodarzem

Świderski w rozmowie dla „SportMarketing.pl” zdradził, dlaczego Kraków będzie gospodarzem nadchodzącej imprezy, a także wspomniał o kosztach w związku organizacji tak wielkiego wydarzenia.

W stolicy województwa małopolskiego organizowane były już wielkie imprezy siatkarskie, jak Puchar Polski, turnieje klubowe czy Memoriał Wagnera. To największa hala w Polsce. Na mistrzostwa świata angażujemy różne duże ośrodki i hale, ale taka impreza w Polsce przez najbliższe lata raczej się nie powtórzy. Rozmawialiśmy więc z osobami kierującymi największymi obiektami i miastami, ale w ostatecznym rozrachunku Kraków był naturalnym wyborem jeżeli chodzi o mecze fazy finałowej – powiedział Świderski, a także zaznaczył, co miało też wpływ na taki wybór.

Były inne możliwości, ale kluczowa była dostępność. Dziś hale są rezerwowane nawet z dwuletnim wyprzedzeniem, więc musieliśmy patrzeć przede wszystkim na to, które obiekty są dostępne – uciął prezes PZPS.

Nie mogło także zabraknąć pytania o kwestie finansowe organizacji takiej imprezy.

Na dziś trudno to przewidzieć. Sytuacja gospodarcza jest bardzo dynamiczna – kursy walut, ceny energii, paliwa nie utrzymują się na stabilnym poziomie. Wszystko się zmienia, więc podawanie konkretnych kwot na tym etapie byłyby tylko zgadywaniem – podsumował Świderski.

Zobacz również:\

Sebastian Świderski mocno w to wierzy! Wprost o następcy Nikoli Grbicia

PlusLiga