Już niebawem rusza sezon reprezentacyjny. Polska reprezentacja siatkarzy zagra w kilku turniejach towarzyskich, ale także w Siatkarskiej Lidze Narodów oraz mistrzostwach Europy. Mocno zmieniony skład będzie pracować według planu, przygotowanego przez Nikolę Grbicia. Ma tym pomóc szeroki sztab trenerski.
Rusza biało-czerwony czas
PlusLiga chyli się ku końcowi. Przed nami decydujące starcia o medale, znamy też już dalszy układ miejsc po sezonie. Ci co grają o najwyższe laury z pewnością po sezonie ligowym otrzymają trochę wolnego. Natomiast pierwsza grupa kadrowiczów w Spale pojawi się już w niedzielę, 3 maja, a zgrupowanie rozpocznie kolacją.
Szeroki zespół ma mieć podzieloną dokładnie pracę.
— Będziemy w gronie czterech albo pięciu trenerów, a do naszej dyspozycji będą trzy boiska. Dzięki temu podzielimy obowiązki tak, by mieć czas na pracę i poznanie wszystkich. W tej pierwszej części przygotowań bardzo ważne będzie, aby sprawdzić młodych i pomóc im się rozwinąć — zdradził w serwisie przegladsportowy.onet.pl trener polskiej reprezentacji Nikola Grbić.
Idzie młodość
Nikola Grbić mocno skupia się na młodych zawodnikach. Obserwował m.in. juniorskie zmagania w mistrzostwach Polski. W szerokim składzie seniorskim znalazła się duża grupa przyszłościowych graczy, którzy nie będą trenować tylko pod okiem Grbicia. Mają przed sobą rozgrywki w swoich kategoriach wiekowych. W sumie na liście powołanych znalazło się 13 „świeżych” nazwisk.
— Będą trenować z nami do turnieju towarzyskiego Silesia Cup [20-23 maja]. Później niektórzy dołączą do swoich kadr młodzieżowych, a inni wrócą do Spały. Wiem, że kadra do lat 22 ma w tym roku mistrzostwa Europy, ale nawet jeśli któryś z tych graczy pojedzie z nami na pierwszy turniej Ligi Narodów do Chin [10-14 czerwca], zdąży jeszcze na swoje przygotowania — przyznał serbski szkoleniowiec.
Musi być plan awaryjny
Przed polskimi siatkarzami długi sezon i sporo grania. Głównym celem na sezon będzie z pewnością obrona mistrzostwa Europy, a rywalizacja w tych zmaganiach. Te będą ostatnią częścią sezonu. Polacy rozpoczną je w Bułgarii, a w rundzie grupowej zmierzą się z Bułgarią, Macedonią, Ukrainą, Portugalią i Izraelem.
Nikola Grbić chce być przygotowany na każdą ewentualność i tak przygotować zespół, by nie zaburzyły go żadne niespodziewane przypadki czy urazy.
— Wiele się może zmienić w zależności od treningów i sparingów. Musimy też brać pod uwagę, że mogą przytrafić się kontuzje. Wszyscy pamiętamy, co działo się rok temu, gdy Bartłomiej Bołądź i Bartosz Bednorz długo wracali do swojej dyspozycji po kontuzjach z sezonu klubowego. Później wypadali kolejni gracze jak Rafał Szymura czy Aleksander Śliwka po fatalnej kontuzji stawu skokowego. Zdołaliśmy zaadaptować się do sytuacji i zrobić wszystko, by stworzyć jak najlepszą drużynę z tych, którzy byli w danym czasie dostępni — podkreśla Grbić.









