Reprezentacja Polski siatkarzy przygotowuje się obecnie w Zakopanem do wrześniowych mistrzostw Europy. Przed biało-czerwonymi jeszcze sporo pracy, lecz obrona złota Ligi Narodów jest dobrym punktem wyjścia. Na zgrupowaniu przebywa 15-osobowa grupa, pod wrażeniem której jest Ryszard Bosek. Mistrz olimpijski i mistrz świata znów skomplementował Nikolę Grbicia i jego pracę. – Powstała grupa świadoma swojej siły oraz wysokich umiejętności, która przed nikim nie pęka – powiedział w rozmowie z pzps.pl
Jest moc, jest i zdrowa konkurencja!
Polscy siatkarze przygotowują się do mistrzostw Starego Kontynentu. Te startują już we wrześniu i stanowią imprezę docelową tego roku. Biało-czerwonym przyjdzie w nich bronić złota sprzed trzech lat, lecz zanim zawody, to zespół pracuje nad formą w Zakopanem. Grupa 15 osób jest na miejscu, gdzie ma na nich oko Nikola Grbić.

Serb należy do konkretnych, acz w gruncie rzeczy sympatycznych szkoleniowców, a wielu jest pod wrażeniem jego pracy z polskimi Orłami. Ze wszystkich dziewięciu imprez pod jego wodzą kadra wracała z medalem.
Pod wrażeniem jest również Ryszard Bosek, który znów chętnie z uznaniem wypowiedział się na temat drużyny. – Powstała grupa świadoma swojej siły oraz wysokich umiejętności, która przed nikim nie pęka, a rywale muszą podchodzić do nas z respektem – powiedział w rozmowie z pzps.pl polski mistrz, dodając.
– W grupie jest bardzo potrzebna w sporcie rywalizacja. Chcesz być w wyjściowej szóstce musisz być lepszy od kolegi, pokazać że na to zasługujesz.
Poprzedni sezon niczego im nie gwarantuje
Grupa jest zgrana, ambitna i głodna wygrywania, a taką paczkę chciałby mieć na wyłączność każdy trener na świecie. W rezerwie czekają już młode talenty, a takowe już zaczęły ogrywać Bułgaria i Francja, gdzie ta wymiana pokoleniowa była potrzebna 'na wczoraj’. Trójkolorowi mają za sobą słabe wejście w sezon, lecz z nimi zawsze trzeba się liczyć. Bułgarzy natomiast, z braćmi Nikołow na pokładzie, wydają się nie wiedzieć czym są ograniczenia. Przed rokiem zespół sensacyjnie sięgnął po wicemistrzostwo świata, lecz teraz to niczego nie gwarantuje.
– Pewnego rodzaju niewiadomą jest Bułgaria, mająca w składzie młodych zawodników. Francuzi długo czekali z wprowadzaniem do reprezentacji następców doświadczonych graczy i teraz muszą nadrabiać odmładzanie kadry
Polacy otworzą mistrzostwa Europy 10 września meczem z Portugalczykami. Potem na ich drodze staną Izraelczycy, Macedończycy, Ukraińcy i właśnie Bułgarzy.
Ostatni przystanek
Jednym z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu reprezentacyjnym polskiego kibica jest co roku Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Po raz kolejny do Krakowa zjadą czołowe ekipy świata, i będzie to ostatni sprawdzian biało-czerwonych, bowiem całość zamknie się w dniach 28-30 sierpnia.
Na pewno jak co roku będzie to ciekawy turniej. Z nami chcą grać najlepsi na świecie. Polska siatkówka cieszy się ogromną renomą. Zagraniczne drużyny chcą z nami mierzyć, żeby zobaczyć jaki dystans dzieli ich do najlepszych na świecie – zakończył Bosek.
Na pierwszy ogień polskie Orły zagrają ze Słoweńcami. Następnie w ramach memoriału czekają ich pojedynki z Amerykanami i Francuzami.
Zobacz również:
Nowy rozdział w Jastrzębiu-Zdroju. Oficjalnie – umowa dopięta na ostatni guzik!









