Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa wykonała swoje zadanie. Podopieczni Ljubomira Travicy już w pierwszych dwóch setach zapewnili sobie awans do kolejnej rundy Pucharu Challenge. Odpowiedzialność udźwignęli Patrik Indra i Bartłomiej Lipiński. Ekipie z Hiszpanii nie pomogło nawet bardzo dobre przyjęcie.
Zawodzą w kraju, ale nie w Europie
Siatkarze z Częstochowy w Pucharze Challenge nie mają sobie równych. Choć zespół znajduje się na ostatnim, 14. miejscu w PlusLidze, to nie próżnuje w europejskim debiucie, awansując do kolejnej rundy. Początek czwartkowego spotkania należał jednak oba zespoły szły łeb w łeb – 7:7. Chwilę później było już 15:9 dla Częstochowian, których atutem była skuteczność. W kolejnych akcjach goście także byli dalecy od ideału, odstając od Patrika Indryi spółki. Czech miał do pomocy przede wszystkim Bartłomieja Lipińskiego, zaś sam Monfort nic nie mógł zrobić. Minuty mijały, a parę wymian później drużyna spod Jasnej Góry cieszyła się z prowadzenia 1:0 – 25:18.
Drugi set, to już zupełnie inna bajka. Przyjezdni dali z siebie maksa, wychodząc też na prowadzenie – 8:6. Częstochowianie nie pozostawali jednak bezradni, szybko doprowadzając do remisu – 10:10. Wciąż karty rozdawał Indra, lecz świetnie spisał się też Milad Ebadipour. Po stronie gości karty rozdawał Javier Monfort, zdobywając aż 10 punktów. Później oba zespoły znów wzajemnie okładały się ciosami, a końca seta nie było widać – 18:18, 22:22. Ostatecznie druga partia zakończyła się przedłużającą się grą na przewagi, gdzie na finiszu szarpnąć udało się gospodarzom z Częstochowy – 30:28.
Wcale nie podcięło im to skrzydeł…
Siatkarze z Walencji dalej szli na całość, nie zwalniając rąk w ataku. Choć Częstochowianie nieco spuścili z tonu, to jedynie zaprosiło to gości do gry. O przełamanie Conqueridor Valencia walczył do samego końca, starając się dyktować tempo – 12:8, 15:11. Celem gospodarzy było jednak jak najszybsze domknięcie spotkania, stąd też zespół raz jeszcze szarpnął, doprowadzając do remisu po 18. Rewelacją okazał się Jakub Kiedos, dotrzymujący kroku Patrikowi Indrze. Po drugiej stronie siatki prym wiodła para Jesus Funes oraz Kayque Calazans De Souza. Mecz jednak domknęła krótka gra na przewagi, w której znów na wysokości zadania stanął zespół spod Jasnej Góry – 27:25 (3:0). Decydujący zaś okazał się autowy atak Pablo Garcia Martineza.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Conqueridor Valencia 3:0
(25:18, 30:28, 27:25)
Składy zespołów:
Politechnika: Adamczyk (2), De Cecco, Lipiński (10), Popiela (5), Indra (16), Ebadipour (8), Makoś (libero) oraz Kowalski, Sługocki, Radziwon, Jeanlys i Kiedos
Conqueridor: Gonzalez (6), Monteagudo (1), Melo (6), Monfort (13), Scarpin (3), Bertassoni (2), Mengod Bautista (libero) oraz Calazans, Martinez Garcia, Amigo Roldan, Gamiz i Funes
Zobacz również:
Puchar Challenge – wyniki 1/8 finału









