ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle po sezonie 2025/2026 czeka wiele zmian. Jedną z konieczności było wzmocnienie środka siatki, a do zespołu oficjalnie dołączył Marcin Kania. Dla 30-latka przyszła kampania będzie 10 w PlusLidze. Uprzednio doświadczony gracz związany był z Cuprum Stilon Gorzów.
Posiłki prosto z Gorzowa
Przed podopiecznymi Andrei Giani’ego kolejna wymagająca kampania. W sezonie 2026/2027 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle znów będziec celować w fazę play-off, a pomóc mają w tym kolejne transfery. Po wielu pożegnaniach czas na wyciąganie kolejnych asów z rękawa, zaś najnowszym z nich jest Marcin Kania. 30-letni środkowy może poszczycić się paroma czołowymi drużynami polskiej PlusLigi. Jego macierzą jest AKS Rzeszów, z którego przeniósł się do AZS-u AGH Kraków, gdzie występował w latach 2015-2018.

Po przygodzie w stolicy Małopolski środkowy bloku zdecydował się związać z Aluron CMC Wartą Zawiercie, gdzie spędził kolejne trzy sezony. Kampanie 2021/2022 i 2022/2023 rozegrał w koszulce GKS-u Katowice, po czym podpisał roczny kontrakt z Bogdanką LUK-iem Lulbin.
Potem dla Kani przyszła pora na nowe otwarcie, a takim właśnie okazały się przenosiny do Cuprum Stilon Gorzów. Przez dwa lata w drużynie z lubuskiego był podstawowym graczem.
Każdy sezon waży tyle samo
Bez względu czy za sterami gorzowskiego klubu stał Andrzej Kowal czy Hubert Henno, Marcin Kania cieszył się sporym uznaniem. Tylko w sezonie 2025/2026 zagrał w 24 meczach, w których zdobył 145 punktów. W ataku skończył 99 piłek – 55% skuteczności. Do tego dołożył 43 oczka blokiem i 3 asy serwisowe.
– Decydując się na przejście do ZAKSY kierowałem się kryteriami sportowymi i prywatnymi. W tym przypadku wybór padł na Kędzierzyn-Koźle, z czego jestem bardzo zadowolony, patrząc na historię klubu, markę, drużynę oraz sztab szkoleniowy. Jestem już doświadczonym siatkarzem, myśląc o przyszłości szukam klubu, w którym mogę włączać się do walki o regularną grę i z takim nastawieniem wchodzę w każdy kolejny sezon – skomentował swój transfer Marcin Kania, dodając.
Przyszły sezon dla 30-latka będzie 10, który spędzi w PlusLidze. W drużynie o pozycje powalczy z Szymonem Jakubiszakiem. Klub był też zainteresowany ściągnięciem z Włoch Fabiana Plaka, lecz na deklaracje trzeba jeszcze poczekać.
– PlusLiga w każdym roku to bardzo wyrównane rozgrywki i takiego poziomu spodziewam się również w nadchodzącym sezonie, co będzie z pewnością determinować nas do skutecznej gry w każdym meczu. Liczę, że praca w całym sezonie przyczyni się do wzrostu moich umiejętności, a to chcę przełożyć na walkę o najwyższy wynik sportowy. Pozdrawiam wszystkich kibiców oraz sympatyków klubu i do zobaczenia w hali już niedługo.
Zobacz również:
Karuzela transferowa PlusLigi na sezon 2026/2027









