Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Pięciosetowy pojedynek dla Jastrzębskiego Węgla, Skra z jednym punktem

PL: Pięciosetowy pojedynek dla Jastrzębskiego Węgla, Skra z jednym punktem

fot. Klaudia Piwowarczyk

Zacięty i emocjonujący mecz rozegrali siatkarze Jastrzębskiego Węgla i Skry Bełchatów. Gospodarze po trzech setach prowadzili 2:1, podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola nie dali za wygraną i doprowadzili do remisu. W tie-breaku lepsi byli jastrzębianie, którzy dopisali do swojego konta kolejne punkty, było  to ich  jedenaste zwycięstwo w lidze. Jastrzębski Węgiel zajmuje trzecie miejsce w tabeli,  Skra jest dziewiąta.

Mecz lepiej otworzyli gospodarze, którzy od razu wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Chwilę później pomylił się jednak w ataku Mohammed Al Hachdadi i wynik wskazał na remis (5:5). Od tego momentu rozpoczęła się zacięta walka punkt za punkt, którą przerwał dopiero udany kontratak w wykonaniu Taylora Sandera (12:10). Ponadto, bełchatowianie bardzo dobrze przyjmowali, dzięki czemu po autowym ataku przeciwników jedynie umocnili się na prowadzeniu (17:13). Do tego doszedł jeszcze as serwisowy w wykonaniu Dušana Petkovicia i to Skra Bełchatów zdawała się być na dobrej drodze do wygrania premierowej odsłony tego meczu. Jastrzębianie nie zamierzali się jednak poddawać i w okolicach końcówki odrobili jeszcze część strat (18:21). Goście nie pozwolili im mimo wszystko na przejęcie inicjatywy, a o ich wygranej przesądził ostatecznie błąd zagrywki popełniony przez Yacine Louatiego (22:25).



Początek drugiego seta okazał się bardzo wyrównany. W dobrej dyspozycji był jednak Yacine Louati, którego skuteczne akcje pozwoliły jastrzębianom na wypracowanie sobie dwupunktowej przewagi (7:5). Mylił się za to Mohammed Al Hachdadi i wynik znowu wskazał na remis. Nie był to koniec błędów gospodarzy, dzięki czemu to Skra objęła prowadzenie (11:7). Co prawda Jastrzębski Węgiel starał się odrobić straty, ale dobra gra przeciwników sprawiała, że to nadal Skra była o trzy oczka lepsza w połowie tego seta (16:13). Dopiero w okolicach końcówki jastrzębianie wstrzelili się z mocną zagrywką i wynik wskazał na remis. Chwilę później asa serwisowego dołożył jeszcze Jakub Bucki, dzięki czemu to gospodarze znaleźli się na prowadzeniu (20:19). Zapoczątkowało to serię punktów Jastrzębskiego Węgla, która pozwoliła mu zwyciężyć w tej partii po skutecznym ataku Rafała Szymury (25:21).

Trzeciego seta lepiej rozpoczęli jastrzębianie, którzy po błędzie technicznym Skry wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Świetnie spisywał się przede wszystkim Jakub Bucki, co z czasem pozwoliło gospodarzom na powiększenie przewagi o jeszcze jedno oczko. Zagrywka Mateusza Bieńka sprawiła jednak jastrzębianom problemy, co szybko zmniejszyło dystans między drużynami (8:9). Do tego Skra dołożyła jeszcze skuteczny blok i po chwili wynik wskazał na remis. Od tego momentu trwała zacięta walka, której nie przerwała nawet niesamowicie mocna zagrywka Jurija Gladyra. Dopiero w końcówce gospodarze zdołali wypracować sobie jakże cenne dwa oczka przewagi po skutecznym ataku Jakuba Buckiego (21:19). Jastrzębianie nie pozwolili już sobie na wypuszczenie jej z rąk i to właśnie oni triumfowali po kolejnej udanej akcji w wykonaniu swojego atakującego (25:22).

Niezwykle zacięty okazał się początek czwartej partii. Nawet błędy nie dały bowiem przełamania. Dopiero świetna zagrywka Dušana Petkovicia pozwoliła bełchatowianom na wypracowanie sobie dwupunktowej przewagi (10:8). Chwilę później atakujący Skry pomylił się jednak w ataku i wynik wskazał na remis. Zmotywowało to jastrzębian, którzy wykorzystali swoją szansę i po asie serwisowym Rafała Szymury wyszli na prowadzenie (13:10). Do tego gospodarze dołożyli jeszcze świetny blok i w połowie seta mieli już o cztery oczka więcej od PGE Skry. Złapał jednak rytm gry Dušan Petković, co zmniejszyło dystans między drużynami do zaledwie jednego oczka (18:19). Chwilę później mylił się jeszcze w ataku Yacine Louati i wynik w decydującym momencie wskazał na remis. Zmotywowało to bełchatowian, którzy niesamowicie zaczęli spisywać się w grze na siatce. Nie pozwolili tym samym odebrać już sobie zwycięstwa w tym secie, o którym przesądził ostatecznie kolejny blok Skry Bełchatów (25:21).

Wygrana nakręciła grę gości, którzy rozpoczęli tie-breaka od dwupunktowego prowadzenia. Gospodarze nie zamierzali jednak odpuszczać i już po chwili to oni przejęli inicjatywę po asie serwisowym Jurija Gladyra (3:2). Bełchatowianie nie zapomnieli mimo wszystko o swojej spektakularnej grze blokiem z końcówki poprzedniego seta i znowu to oni byli na prowadzeniu (5:4). Walka była jednak niesamowita, gdyż zaraz tym samym odpowiedzieli im jastrzębianie, którzy przy zmianie stron mieli na swoim koncie cenne dwa oczka więcej (8:6). Zaraz po niej świetne zagrywki dołożył jeszcze Jakub Bucki, co umocniło Jastrzębski Węgiel na prowadzeniu (11:6). Nie był to jednak koniec asów serwisowych gospodarzy, gdyż punkt w tym elemencie zdobył również Rafał Szymura. Chwilę później to więc jastrzębianie mogli się cieszyć z wygranej w całym meczu po ataku Michała Szalachy (15:8).

MVP: Rafał Szymura

Jastrzębski Węgiel – PGE Skra Bełchatów 3:2
(22:25, 25:21, 25:22, 21:25, 15:8)

Składy zespołów:
Jastrzęsbki: Louati (12), Kampa (4), Al Hachdadi (3), Gladyr (9), Szalacha (12), Fornal 94), Popiwczak (libero) oraz Bucki (15), Tervaportti (1), Szymura (18) i Kosok
Skra: Sander (12), Kłos (9), Ebadipour (16), Petković (15), Łomacz, Bieniek (14), Piechocki (libero) oraz Mitić, Huber (2) i Milczarek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

Galeria zdjęć z meczu

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved