Strona główna » Piotr Graban zdradził, kto zastąpi Norberta Hubera w szeregach Grbicia!

Piotr Graban zdradził, kto zastąpi Norberta Hubera w szeregach Grbicia!

sport.wprost.pl

fot. Emil Ekert/PLS, volleyball.world

Reprezentacje Polski wkrótce rozpoczną przygotowania do sezonu. Wśród 38 wybrańców Nikoli Grbicia, znalazła się spora grupa debiutantów. Powołania dla nich są owocem współpracy z trenerem młodzieżowej kadry U-22, Piotrem Grabanem. Polak opowiedział o jej kulisach oraz ocenił szanse młodych graczy w wywiadzie dla „Wprost”.

Piotr Graban od 2025 roku współpracuje z młodzieżową reprezentacją Polski. Ma już za sobą pierwsze mistrzostwa świata U21 oraz kwalifikacje do mistrzostw Europy z kadrą U22. Od początku swojej pracy na tym stanowisku, łączy siły z Nikolą Grbiciem. Selekcjoner seniorskiej reprezentacji sprawdza młodych, utalentowanych graczy, którzy według niego wyróżniają się na tle innych.

W zeszłym sezonie sprawdzał Maksymiliana Graniecznego i Jakuba Nowaka, którzy finalnie zostali z pierwszą reprezentacją do końca sezonu. Obaj 20-latkowie w debiutanckim sezonie pojechali wówczas na mistrzostwa świata.

Współpraca trenerów jest kluczowa

Tym razem na liście Grbicia znalazło się aż dwunastu debiutantów. Najmłodszy z nich ma 16 lat. Serb skorzystał ze wsparcia Piotra Grabana – jak się okazuje, obaj mieli bardzo podobne zdanie.

W praktyce wyglądało to tak, że Nikola z asystentami mieli nazwiska, które brali pod uwagę. Ja dodatkowo wysłałem całą listę. Widać w niej było, gdzie są moi potencjalni, najlepsi zawodnicy, stanowiący klucz dla mnie. I powiedzmy, określiłem ich czerwonym kolorem. Do tego część, która będzie walczyła o pozycje i ci młodzi, którzy są z potencjałem i prawdopodobnie ich również powołam do drużyny. I Nikola zwłaszcza na te zaznaczone na czerwono nazwiska dokładnie spojrzał, powołując chłopaków do seniorskiej reprezentacji – powiedział Graban o kulisach współpracy w rozmowie dla „Wprost”.

Norbert Huber zrezygnował. Znamy zastępcę środkowego!

Nikola Grbić w sumie powołał 38 zawodników. Na szerokiej liście znalazł się również Norbert Huber, który na 30 minut przed konferencją prasową i ogłoszeniem powołań, poinformował trenera o rezygnacji z gry w tym sezonie. Jak zdradził trener kadry U-22, jego miejsce zajmie Wiktor Przybyłek z rocznika 2005. Nie wiem, czy to jest już oficjalne, ale poleciłem Wiktora na kadrę seniorów. To nasz kapitan. Przede wszystkim człowiek, który posiada umiejętność świetnego czytania gry. Można wprost powiedzieć, że to on uratował nam, właściwie wygrał, mecz z Izraelem, w zeszłym roku w trakcie kwalifikacji do ME. Dodatkowo jego boiskowe doświadczenie jest naprawdę solidne, będące już seniorskim poziomie.


Graban doskonale zna potencjał młodych graczy. Choć Grbić powołał znaczną część z nich do szerokiego składu, to trener młodzieżowej kadry wskazał jedno nazwisko, którego zabrakło mu na liście. Podkreślił jednak, że rozumie, dlaczego. – Widziałbym jeszcze środkowego Kamila Urbańczyka. Ale nie ma go w kadrze ze względu na to, że jest zaangażowany w awans do PlusLigi w barwach Aniołów Toruń. Nie do końca wiadomo, jak by było z jego dostępnością (…) Jeśli chodzi o warunki fizyczne i zdrowie, to jest siatkarski „koń”. Czekaliśmy tylko aż poprawi kilka elementów i to faktycznie się udało – pochwalił siatkarza.

Piotr Graban w pozytywnych słowach wypowiedział się także o młodych rozgrywających – Błażeju Bieniu i Jakubie Przybyłkowiczu, którzy otrzymali szansę od Serba po raz pierwszy. Selekcjoner młodzieżowej kadry wskazał jeszcze dwóch utalentowanych graczy z rocznika 2007, których on sam będzie chciał sprawdzić. To Piotr Pilarz i Filip Falkowski.

Wyjazd za granicę? „Częsta droga”

Wśród powołanych do seniorskiej kadry znalazł się także Sergiusz Serafin. Jego nazwisko z pewnością było niespodzianką dla wielu kibiców. Syn Wojciecha Serafina bardzo rozwinął się za granicą. W tym sezonie występował bowiem w lidze francuskiej, która jest uważana za „trampolinę” dla młodych talentów.

– To bardzo częsta droga, bo polska liga bywa po prostu za mocna. I czasami nikt nie chce, bądź boi się postawić na tych młodszych zawodników. Oni na poziomie PlusLigi zazwyczaj pełnią rolę zmienników, a często nawet nie. Jeśli nie dostaną jakiejś przypadkowej szansy, np. przytrafi się kontuzja, problemy finansowe i odejście tej „jedynki”, to rzadko można liczyć na więcej czasu dla takich chłopaków. A w tych trochę słabszych ligach zagranicznych, młodzi siatkarze powinni szukać swoich możliwości do zbierania doświadczenia i regularnego grania – zauważył Graban.

Kto namiesza?

Trener młodzieży wskazał swoje typy w kontekście dłuższej przyszłości. Według niego, poza Graniecznym i Nowakiem, do seniorskiej kadry szturmem może wedrzeć się jeszcze dwóch graczy. – Postawiłbym na dwójkę przyjmujących, czyli Grabka bądź Kiedosa. Oni mogą pomóc tej drużynie, uważam, że są na to gotowi. Do tego, żeby odegrać role choć w części sezonu. To są takie cztery nazwiska, z czego dwa nowe, które mogą mieć najwięcej szans na zaistnienie już teraz.

Zobacz również:
Mikołaj Sawicki wśród powołanych. Nikola Grbić tłumaczy dlaczego 


PlusLiga