Strona główna » Paweł Woicki musiał pożegnać się z klubem. W tle poważne powody

Paweł Woicki musiał pożegnać się z klubem. W tle poważne powody

vcgreenyardmaaseik.be

fot. cev.eu

Paweł Woicki musiał pożegnać się z belgiiskim GREENYARD Maaseik. 43-letni polski szkoleniowiec z przyczyn medycznych został zmuszony do rozwiązania umowy i zakończenia niezwykle udanej współpracy z klubem.

Trudna decyzja i pełne zrozumienie władz

Paweł Woicki Greenyard Maaseik prowadził od 2025 roku i zdobył z klubem mistrzostwo Belgii. Teraz z ciężkim sercem poinformował zarząd, że jego obecny stan zdrowia uniemożliwia mu odpowiedzialne prowadzenie zespołu w nadchodzącym okresie. Po wspólnych konsultacjach obie strony podjęły decyzję o polubownym rozwiązaniu kontraktu. Władze klubu z Maaseik w pełni uszanowały tę decyzję, podkreślając, że zdrowie trenera jest bezwzględnym priorytetem, i zapewniając mu czas na spokojny powrót do pełni sił.

„Niezwykle żałujemy, że nie możemy kontynuować naszej współpracy, ale zdrowie jest zawsze na pierwszym miejscu” – przyznał menedżer klubu, Dieter Leenders. – „Mamy ogromny szacunek dla decyzji Pawła i jesteśmy mu ogromnie wdzięczni za profesjonalizm, oddanie oraz wkład w rozwój GREENYARD Maaseik. Razem ze sztabem i zawodnikami dał naszemu klubowi fantastyczny sezon – dotarł do finału Pucharu Belgii, półfinału europejskiego Pucharu CEV i zdobył upragnione mistrzostwo kraju po siedmiu latach przerwy”.

Poszukiwania następcy już trwają

Klub poinformował jednocześnie, że rozpoczął już proces poszukiwania nowego pierwszego trenera. Nazwisko następcy Pawła Woickiego ma zostać ogłoszone w najbliższym czasie.

Paweł Woicki przez lata był reprezentantem Polski i z sukcesami występował na parkietach klubowych. Po zakończeniu kariery zawodniczej zdecydował się na obranie ścieżki trenerskiej. Współpracował na tej funkcji z reprezentacją Polski, reprezentacja Chin, Iranu czy żeńską reprezentacją Niemiec, a także prowadził ekipę Czarnych Radom.

PlusLiga