Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Paulina Bałdyga: Oceniam nas na dobre cztery plus

Paulina Bałdyga: Oceniam nas na dobre cztery plus

fot. Michał Szymański

W środę Chemik Police zagrał pierwszy sparing w tym sezonie. Po drugiej stronie siatki stanął PTPS Piła. Okazję do zadebiutowania w barwach polickiej ekipy miały Aleksandra Żurawska i Paulina Bałdyga. – Kierowałam się emocjami i cieszyłam grą  – przyznała ta pierwsza. – Wszystko wyszło fajnie – dodała Bałdyga.

Sparing z PTPS-em był sporym wydarzeniem dla Aleksandry Żurawskiej, która w nowym sezonie zamieniła pierwszoligowe parkiety na zespół mistrzyń Polski. Był to jej pierwszy mecz w barwach Chemika. – Czekałam na to już bardzo długo, nie mogłam się doczekać, kiedy będą te pierwsze sparingi. Już jak szłam na poranny trening, to czekałam na ten sparing i cieszę się, że w końcu zagrałyśmy. Gdy trener powiedział, że mam wyjść na boisko, byłam podekscytowana i myślę, że w tym drugim secie emocje wzięły górę i nie stresowałam się bardzo. Kierowałam się emocjami i cieszyłam się grą – powiedziała po sparingu Aleksandra Żurawska.



Chemik pokonał pilanki w tym spotkaniu 3:1. Co pokazało spotkanie towarzyskie, jeśli chodzi o dyspozycję Chemika Police? – Na pewno musimy poprawić pracę blok-obrona, bo nie zawsze funkcjonowało to tak, jak powinno. Na plus była to szybkość naszej gry, podobało mi się też, jak zagrały nasze środkowe – oceniła 22-letnia libero policzanek.

To spotkanie było również debiutem dla 23-letniej Pauliny Bałdygi, która do polickiej ekipy trafiła z Budowlanych Łódź. – Byłam lekko zestresowana, ale myślę, że jest to normalne. Po takiej długiej przerwie od meczów każda z nas czuje podekscytowanie i dreszczyk emocji, ale myślę, że wszystko wyszło fajnie – przyznała nowa rozgrywająca Chemika Police.

Chemik wszedł w kolejny etap przygotowań, w którym może powoli sprawdzać, co zostało dotychczas wypracowane na treningach. Może również zacząć pracować bezpośrednio „w grze”. – Mało było tych szóstek na treningach, więc to było takie nasze pierwsze szóstkowe granie. Myślę, że fajnie wychodziły pewne kombinacje. Tak naprawdę grałyśmy pierwszy raz, ja grałam pierwszy raz z niektórymi dziewczynami i Martynką, a mimo wszystko wychodziło to całkiem przyzwoicie. Dużo punktów zdobyłyśmy blokiem. Wiadomo, że jest wiele elementów do poprawy, ale jak na całość oceniam nas na dobre cztery plus – stwierdziła Paulina Bałdyga.

źródło: Chemik Police TV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved