Olga Strantzali za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała o zakończeniu kariery reprezentacyjnej. Po 17 latach przyjmująca, która ma za sobą występy w Chemiku Police czy Pile postanowiła pozostawić drużynę narodową w rękach młodszych zawodniczek. “Ze łzami w oczach i głęboką wdzięcznością żegnam się z wami i dziękuję z całego serca” czytamy we wpisie na Instagramie.
Sezon reprezentacyjny zbliża się wielkimi krokami. Federacje siatkarskie przedstawiły składy drużyn, które już niedługo będą rywalizować na arenach międzynarodowych. Oprócz powołań do środowiska siatkarskiego dochodzą informacje o zakończeniu karier reprezentacyjnych przez niektórych sportowców. Na polskim podwórku z kadrą pożegnali się m.in. Paweł Zatorski, Marcin Janusz. Wielką nieobecną jest również Agnieszka Korneluk, która zakończyła przygodę z siatkówką. Zgodnie z najnowszymi informacjami, które dochodzą do nas z Grecji, z reprezentacją postanowiła pożegnać się również Olga Strantzali.
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Olga Strantzali to 30 letnia siatkarka grająca na pozycji przyjmującej. Pierwsze występy w barwach Grecji zaliczyła już w 2009 roku, czyli mając zaledwie 13 lat. I tak przez następne 17 sezonów z dumą zakładała reprezentacyjną koszulkę. Przez lata gry zawodniczka zebrała cenne doświadczenie.
Wraz z ogłoszeniem tegorocznych powołań do reprezentacji Olga Strandzali postanowiła zakończyć pewien rozdział w swoim życiu. Za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała o końcu kariery reprezentacyjnej. W pełnym emocji wpisie w serwisie Instagram zawodniczka przekazała, że zostawia reprezentację w rękach młodszych koleżanek oraz życzyła, aby kadra nadal się rozwijała i sprawiała, że jesteśmy dumni.
“Od 13 roku życia reprezentacja stała się moim domem, moim latem, moją podróżą po świecie. W jej ramach dorastałam, nawiązałam przyjaźnie na całe życie, nauczyłam się być przede wszystkim człowiekiem, a dopiero potem sportowcem. Wszystko, czego nie mogłam sobie wyobrazić, przeżyłam nosząc barwy narodowe. […] Chciałabym podziękować federacji, trenerom, wszystkim naszym współpracownikom, ale przede wszystkim moim koleżankom z drużyny za wszystkie chwile, które razem przeżyłyśmy. Oczywiście dziękuję mojej rodzinie za niekończącą się cierpliwość i siłę, jaką mi dawała przez te wszystkie lata, a także wszystkim, którzy byli przy nas. Ze łzami w oczach i głęboką wdzięcznością żegnam się z wami i dziękuję z całego serca” czytamy w mediach społecznościowych Olgi Strantzali.
Zobacz również:
Tarcia na linii Włochy – Turcja. Prezesi przerzucają się opiniami









