Strona główna » Kolejny dreszczowiec młodych Polaków! Turcja miała swoje momenty, ale do czasu

Kolejny dreszczowiec młodych Polaków! Turcja miała swoje momenty, ale do czasu

inf. własna

fot. volleyballworld.com

Reprezentacja Polski siatkarzy do lat 17 dalej walczy na froncie mistrzostw świata. Zespół Sebastiana Pawlika pokonał w 1/8 finału Turcję. Nie obyło się jednak bez dramatu, bowiem o losach spotkania rozstrzygnął dopiero tie-break. Teraz pora na ćwierćfinał, a tam na biało-czerwonych czeka dawny rywal grupowy.

Maraton niewykorzystanych szans

Reprezentacja Polski z wysokiego ‘C’ weszła w mecz, górując nad Turkami. To natomiast przełożyło się na prowadzenie 5:0. Parę minut później trener Sebastian Pawlik nie miał już tylu powodów do zadowolenia, widząc na tablicy wyników remis po 12. Kolejne akcje pokazały biało-czerwonym, że tutaj może być dziś ciężko, a sam Jan Woźniak, to za mało. Od stanu 21:19 reprezentacja Turcji całkowicie przejęła stery, obejmując w meczu prowadzenie 1:0 – 25:22. Kluczowy okazał się natomiast atak Kuzey Kaana Koca, który był doskonałą zapowiedzią drugiego seta.

Kolejna odsłona również była jeszcze bardziej zacięta, a minimalnie więcej argumentów miała biało-czerwona ekipa. Jakość sportowa to jedno, a szczęście to drugie, o czym zespół boleśnie się przekonał za parędziesiąt minut. Doskonale spisywał się Kevin Posłuszny, po którego asie biało-czerwone Orły miały piłkę setową – 24:23. Turcja natomiast też miała swoich frontmenów, gdzie słabej końcówce i ataku Doruka Menemena było już 2:0 dla oponentów – 27:25.

Jedną nogą na wylocie…

Presja niekiedy działa cuda, i tak też było we wtorkowym meczu. Postawieni pod ścianą Polacy, wiedząc, że jedną nogą są już na wylocie wzięli się w końcu w garść. Dalej swoje robił Jan Woźniak. Cenne oczka dokładał Bartosz Nowak. Konsekwentne granie swojej siatkówki w połączeniu ze sportową złością dały drużynie prowadzenie – 17:9. Choć w końcówce przewaga stopniała, to grupa Pawlika dopięła swego, ciesząc się z długo wyczekiwanego przełamania – 25:20.

Ale zaraz! Nie wygrasz 3:0, to…

Czwarta partia, to powrót do świetnej gry Turków. To właśnie rywale przez większość czasu rozdawali karty – 10:8, 15:10. Choć w pewnym momencie zaczynało to wyglądać dla biało-czerwonych tragicznie, to przeciąganie liny trwało w najlepsze. Po asie Jakuba Hoffmanna zrobiło się 23:19. Chwilę później biało-czerwona ekipa mogła odetchnąć z ulgą, doprowadzając do remisu 2:2 – 25:22.

Tie-break, to już loteria, lecz tym razem nie można było mówić o przypadku. Reprezentanci Polski szybko wzięli sprawy w swoje ręce, ciężko pracując na przewagę – 11:7, 13:8. Tutaj znów najważniejsze akcje kończył Kevin Posłuszny, a kolejnego asa upolował Hoffmann. Parę wymian wystarczyło, aby to polska kadra cieszyła się z awansu o ćwierćfinału, zwyciężając 3:2 – 15:9. Decydujący cios Turkom wymierzył atakiem Jan Woźniak.

Teraz biało-czerwone Orły zagrają o półfinał z Argentyńczykami. Obie nacje spotkały się ze sobą w fazie grupowej. Wówczas, na inaugurację zmagań w Katarze, lepsi byli Polacy, odnosząc imponujące zwycięstwo w trzech setach.

Polska – Turcja 3:2
(22:25, 25:27, 25:20, 25:22, 15:9)

Składy zespołów
Polska: NowakB. (14), Zenio, Posłuszny (15), Pyżanowski (9), Woźniak (19), Nowak O. (4), Malek oraz Hoffmann (4), Kotkowski, Cimoch (16), Topór
Turcja: Ramazanoglu (4), Kose (9), Goksu (9), Kos (19), Aras (7), Tirpanci (5), Korkmaz (libero) oraz Uzunkol, Menemen (17), Ekiz (2)

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw świata U17 siatkarzy

PlusLiga