Mistrzostwa Europy U18 siatkarzy przyspieszają. Zespoły mają już po pięć rozegranych spotkań w grupie, więc w dwóch ostatnich dalej wiele może się zdarzyć. Niepokonani pozostają Polacy, którzy dalej są samodzielnymi liderami grupy I. Trwa bój 2. miejsce, podczas gdy w grupie II największą szansę na półfinał mają Bułgarzy i Francuzi.
Grupa I
Szósty dzień – piąty mecz, a wielu zespołom zacieśnia się pętla na szyi. Chcąc awansować do półfinałów nie ma już miejsca na powątpiewanie. W grupie I natomiast wciąż prym wiodą reprezentanci Polski. Biało-czerwoni są niepokonani, mając na koncie komplet 15 punktów. Po hitowym i wymagającym starciu z Włochami na podopiecznych trenera Jacka Nawrockiego czekał siatkarski spacerek. Mecz z Finami zakończył się wygraną Polaków – 3:0 (25:21, 25:16, 25:19). Choć maksa dał z siebie Miikka Vaisanen, to dalej było to za mało. Świetnie zagrał Adam Potempa, autor 13 punktów, a znakomitą zmianę dał Arkadiusz Wlazły, który wchodząc z ławki punktował we wszystkich elementach.
Na 2. miejscu dalej są Słoweńcy, którzy jednak muszą uważać na Włochów, bowiem różnica między zespołami to zaledwie oczko. Nie zmienia to jednak faktu, że Słoweńcom też udało się zgarnąć komplet punktów, a wszystko to za sprawą wygranej z Turkami – 3:1 (25:17, 22:25, 25:13, 25:21). Jeden przespany set niczego nie zaburzył. Kapitalne zawody ma za sobą Ozbi Slatinsek, który zdobył aż 29 punktów. Naprzeciwko siebie miał on jedynie Gabriela Kabangu.
Porażkę z Polakami odbiła sobie już reprezentacja Włoch. Siatkarze z południa Europy rozbili Islandczyków, a wyniki w poszczególnych setach mówią same za siebie – 3:0 (25:14, 25:11, 25:12). Była to dosłownie przepaść. Za sznurki od początku do końca pociągała para Leonardo Meoni i Iacopo Illiani. Najwięcej wrażeń dostarczyło starcie Greków ze Słoweńcami. Tutaj w końcu na kibiców czekał pewien dystans. Oba zespoły miały swoje momenty, a końcowo po wygarną sięgnęła grupa Greków – 3:2 (25:17, 31:33, 25:21, 21:25, 16:14). Najwięcej punktów w meczu zdobył Christos Perdikeas, autor 23 punktów, który miał do pomocy m.in. Athanasiosa Vasileioua i Emmanouila Outzisa.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy U18 siatkarzy – grupa I
Grupa II
O 1. miejsce w grupie II dalej biją się głównie Bułgarzy i Francuzi. Mimo wszystko niewielką przewagą cieszą się Bułgarzy, którzy znów na konto dopisali kolejną szybką wygraną. Liderzy nie mieli sobie równych, ucierając nosa bezradnym Belgom – 3:0 (25:22, 25:23, 25:19). Tutaj przede wszystkim znaczenie miały detale, a lepiej w wojnie nerwów odnajdywała się grupa frontmenów. Znów świetnie zagrał Nikola Gradinarov, punktując 13 razy. Tyle samo oczek, ale po drugiej stronie, zdobył Ferre Van Pelt.
Seta straciła z kolei Francja, niemniej w meczu z Holendrami to Trójkolorowi dyktowali reguły. Po dwóch szybkich wygranych setach triumfatorzy po prostu przysnęli, myśląc, że mecz wygra się sam. Tak nie było, lecz i tak to Francuzi sięgnęli po zwycięstwo – 3:1 (25:19, 25:17, 18:25, 25:16). Trener Matt Van Wezel mocno eksperymentował ze składem. To jednak było za mało, a po 17 oczek zdobywała para Gabriel Magnin i Jaden Yon Ebagne. Nie do zatrzymania po raz kolejny był też Matteo Mrozek.
Czołówkę starają gonić się Czesi, którym jednak po raz drugi powinęła się noga. Tym razem lepiej zaprezentowała się ekipa Niemców, triumfując 3:1 (26:24, 25:22, 23:25, 25:16). Było to zacięte spotkanie… ale do czasu, bo czwarta partia, to już pogrom. Świetnie zagrała dwójka Julius Weckebrod oraz Kehdinga Youcheu Kemtchou, którym przyszło pojedynkować się z Vojtechem Strakiem. Pięcioma setami zakończył się pojedynek Rumunów z Hiszpanami, gdzie 2 oczka zainkasowała grupa siatkarzy z Półwyspu Iberyjskiego – 3:2 (25:23, 25:19, 23:25, 18:25, 15:7). Na wyżyny wzniósł się Roger Monzo Luengo, który zdobył aż 27 punktów! Naprzeciwko najwięcej do powiedzenia miała dwójka Matei Josan i Mario Panaita.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy U18 siatkarzy – grupa II









