Reprezentacja Polski siatkarzy jest już w ćwierćfinale mistrzostw Europy 2026. W 1/8 finału Biało-Czerwonych czekało starcie z Łotyszami. Było to bardzo jednostronne spotkanie, które zakończyło się wygraną Orłów Grbicia 3:0. W poniedziałek zespół powalczy o awans do najlepszej czwórki, a na ich drodze staną zwycięzcy drugiego sobotniego pojedynku – Bułgarzy lub Niemcy.
Aura zwycięzców
Jak przystało na obrońców tytułu Biało-czerwona drużyna z przytupem weszła w mecz, emanując pewnością siebie. Nie do zatrzymania był Bartłomiej Bołądź, a po bloku Tomasza Fornala zrobiło się 6:2. Wówczas szkoleniowiec Łotyszów wziął pierwszy czas. Tuż po asa upolował natomiast Szymon Jakubiszak, a sam Janis Eduards niewiele miał do powiedzenia. Ścianą nie do przełamania był też Bartłomiej Lemański. Przewaga Biało-czerwonych stale rosła. Sam Kristap Smits, choć znany polskim kibicom, tutaj akurat zawodził po całości – 14:7, 19:10. Asem postraszył jeszcze Kristers Landzans, ale na rozpędzonych nominalnych gospodarzy nie było mocnych. Doskonale wyglądała współpraca Komendy z Jakubiszakiem, a za moment był już 1:1 – 25:17.
Szybkie granie na 3:0
Druga partia również była dość jednostronna, choć początek dla Łotyszów był dość obiecujący. Niemal z każdego miejsca był w stanie kończyć piłkę Tomasz Fornal. Po stronie gości kąsał przez środek Eduards Dudens. W grze utrzymywał swoją drużynę Landzans – 8:8, ale wynik w końcu się rozjechał. Wszystko to m.in. za sprawą asa Wilfredo Leona – 11:8. Przerwy na żądanie trenera Ugisa Krastinsa nic nie dawały – 16:10, 18:12. Wciąż ogromnym atutem Polaków był blok. Minuty uciekały. Rękawice podjął jeszcze Medenis, a za moment z prowadzenia 2:0 cieszyła się uż grupa Orłów – 25:16.
Parę zmian, ale do przodu
Kolejna odsłona przyniosła pewne zmiany. Nikola Grbić na stałe postawił na Maksymiliana Graniecznego, Jakuba Nowaka oraz Kamila Semeniuka. Rywalom dobrze udało się wejść w partię, obejmując prowadzenie 5:3. Asa na remis po 5 upolował natomiast Bartłomiej Bołądź. Dobrą zmianę Łotyszom dał Armands Rokjans, a wynik konsekwentnie rozjeżdżał się w drugiej części seta – 18:14, 22:16. Asa upolował jeszcze Bartłomiej Lemański. Regularnie punktowała para Fornal – Semeniuk. Swoje zrobiła podwójna zmiana. Szczęścia dalej nie miał z kolei Ladzansa i to właśnie blokiem na nim Biało-czerwona drużyna zamknęła spotkanie – 25:16.
Polska – Łotwa 3:0
(25:17, 25:16, 25:16)
Składy zespołów
Polska: Komenda (1), Lemański (8), Leon (7), Fornal (19), Bołądź (8), Jakubiszak (11), Popiwczak (libero) oraz Szalpuk, Semeniuk (3), Granieczny (libero), Sasak (1), Nowak (2), Firlej
Łotwa: Medenis (8), Dudens (5), Smits (2), Skruders (1), Jansons, Freimanis (7), Kronbergs (libero) oraz Silavs, Landzans (11), Rokjans (4)
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarzy









