Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Łukasz Wiśniewski: Możemy być spokojni o wynik

Łukasz Wiśniewski: Możemy być spokojni o wynik

fot. Klaudia Piwowarczyk

Jastrzębski Węgiel już dziś zmierzy się z rumuńskim zespołem Arcada Galati w 2. rundzie kwalifikacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Zwycięzca tego meczu będzie cieszyć się z awansu i udziału w prestiżowych europejskich rozgrywkach. – Najważniejsze to nie patrzeć na to, kto i jak gra po drugiej stronie siatki. My musimy się skupić na swojej grze, bo jeżeli pokażemy to, co mamy w tym momencie najlepsze, to myślę, że możemy być spokojni o wynik – powiedział przed spotkaniem środkowy polskiej drużyny Łukasz Wiśniewski.

 



Pierwotnie w turnieju rozgrywanym w rumuńskim Gałaczu miały brać udział trzy drużyny. W niedzielę rano okazało się jednak, że węgierski Fino Kaposvar wycofuje się z rozgrywek z powodu wykrytych w zespole zakażeń koronawirusem. Jastrzębianie byli już wtedy w drodze do Warszawy, skąd w poniedziałek mieli wylot do Bukaresztu. Ostatecznie o awans do fazy grupowej polska drużyna powalczy tylko z gospodarzem – Arcadą Galati. – O tym, że gramy w czwartek, dowiedzieliśmy się już na miejscu. Jest to trochę uciążliwe, bo siedzimy i nie za bardzo mamy co robić. Jeden trening dziennie to trochę dla nas za mało. Brak siłowni też jest problemem. Musimy się do tego dostosować. Będziemy mieli trochę mniej czasu na odpoczynek przed ligą i meczem, ale tak to jest zorganizowane i trzeba się do tego dostosować – mówił Leszek Dejewski, asystent trenera Luke’a Reynoldsa.

Siatkarze z Jastrzębia-Zdroju nie mogą  jednak narzekać na ciężką wyprawę, ponieważ mieli dużo czas na odpoczynek i przygotowanie do decydującego starcia. – Podróż nie należała do najgorszych, dużym plusem było to, że już w niedzielę pojechaliśmy do Warszawy, tam mieliśmy nocleg i dopiero w poniedziałek wylecieliśmy do Rumunii. Z racji sytuacji panującej na świecie można powiedzieć, że praktycznie lecieliśmy czarterem, bo było niewiele osób – podsumował środkowy Jastrzębskiego Węgla Łukasz Wiśniewski. – Jesteśmy już po pierwszej przedmeczowej analizie wideo. Trener zaznaczył, że w ogóle nie możemy lekceważyć rywali. Jeśli tylko da im się trochę swobody, to mogą grać dobrą siatkówkę. Najważniejsze to nie patrzeć na to, kto i jak gra po drugiej stronie siatki. My musimy się skupić na swojej grze, bo jeżeli pokażemy to, co mamy w tym momencie najlepsze, to myślę, że możemy być spokojni o wynik – analizował zawodnik.

Trener Dejewski dodaje: – Rumuński zespół na pewno nie jest drużyną z górnej półki. Grają jednak u siebie, mają atut własnego boiska, więc my musimy być bardzo uważni. Przede wszystkim musimy nie starać się atakować po liniach, tylko w środek boiska, bo miejscowi sędziowie liniowi mogą naszym przeciwnikom troszkę pomagać. Jesteśmy zdecydowanym faworytem tego spotkania, jeśli zagramy na swoim normalnym poziomie, to powinniśmy bez problemu wygrać – podkreślił Dejewski.

Rumuńska liga siatkarska nie należy do najmocniejszych na europejskiej arenie, co widać nie tylko pod względem poziomu sportowego drużyny z Gałacza, ale również pod względem organizacji turnieju.  – Organizacyjnie, jeśli chodzi o jedzenie i zakwaterowanie, to naprawdę nie mamy się do czego przyczepić – zaznaczył Łukasz Wiśniewski. – Natomiast jeśli chodzi o samą drużynę, to widać, że rumuński zespół odbiega poziomem od tego europejskiego, od naszego polskiego naprawdę dosyć mocno. Na pierwszy trening odbyliśmy podróż małymi busami i było widać, że wszystko jest organizowane z minuty na minutę. Hala natomiast jest specyficzna, ale nie ma co narzekać, bo istnieją dużo gorsze. Natomiast ogólnie mam nadzieję, że CEV wyciągnie wnioski na przyszłość i takie turnieje będą organizowane w krajach, które są do tego już od kilku lat znakomicie przygotowane – zakończył środkowy Jastrzębskiego Węgla.

źródło: KS Jastrzębski Węgiel, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved