Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Lubinianie w pierwszym sparingu lepsi od Gwardii

Lubinianie w pierwszym sparingu lepsi od Gwardii

fot. Cuprum Lubin

Cuprum Lubin wygrał sparing z pierwszoligowcem z Wrocławia. Chociaż po trzech setach było 3:0 dla gospodarzy, drużyny rozegrały jeszcze dwie dodatkowe partie. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1. Już w środę wrocławianie będą mieli szansę na rewanż. Kolejny mecz również rozegrany zostanie w Lubinie.

Od początku spotkania wynik pozostawał na styku. Zdarzały się przedłużone akcje (6:6). Ręki nie wstrzymywali Adam Lorenc i Mateusz Frąc. Po podwójnym bloku wrocławianie odskoczyli na 12:10. Ze zmiennym szczęściem punktował Daniel Oliveira. Na prowadzeniu pozostawali przyjezdni. W szeregach Cuprum zdarzały się błędy, gdy po stronie gospodarzy pojawiło się nieporozumienie w rozegraniu akcji, o czas poprosił trener Fronckowiak (13:17). Po interwencji szkoleniowca lubinianie poprawili swoją grę, przy zagrywkach Mariusza Magnuszewskiego dystans stopniał. Serię przerwał dopiero mocnym atakiem po skosie Bartosz Pietruczuk (16:18). W dalszej fazie seta to gospodarze grali bardziej konsekwentnie. Gwardziści mieli problemy z przyjęciem zagrywek Przemysława Smolińskiego, a kolejne kontrataki kończył Oliveira (21:20). Do końca gospodarze kontrolowali przebieg gry, a seta pewnym atakiem zakończył Lorenc.



W drugą odsłonę lepiej weszli siatkarze Cuprum, niemoc gości przerwał dopiero atakiem z prawego skrzydła Damian Wierzbicki (5:2). Po obu stronach siatki pojawiały się błędy, nieudane zagranie Lorenca sprawiło, że na tablicy wyników pojawił się remis (9:9). Nie brakowało walki, wrocławianie grali coraz lepiej. Przy stanie 12:12 o czas poprosił szkoleniowiec Cuprum. Kolejne akcje to wyrównana walka, dopiero as Szymona Jakubiszaka pozwolił lubinianom wrócić na prowadzenie (17:15). Dobra gra blokiem wrocławian dała wyrównanie (17:17). W końcówce obie drużyny nie odpuszczały, trwała gra punkt za punkt (21:21). Po asie Jakubiszaka lubinianie mieli piłkę setową, zaś błąd gwardzistów w długiej akcji zamknął partię.

Również otwarcie trzeciego seta należała do lubinian, szybko o pierwszy czas poprosił trener Janczak (6:3). Cuprum utrzymywało się na prowadzeniu. Goście mieli problem ze skończeniem akcji, raz za razem wykorzystywali to ich przeciwnicy (12:8). Skutecznie punktował Jakubiszak (14:10). Gospodarzom dodatkowo dopisywało szczęście. Wrocławianie walczyli, jednak z trudem przychodziło im zdobywanie punktów. Cuprum Lubin dyktowało warunki na boisku, nie do przejścia był lubiński blok (23:13). Dopiero w końcówce akcję skończył Krzysztof Gibek (24:14). Wrocławianie bronili kolejne piłki setowe przy zagrywkach Frąca i dopiero błąd atakującego zamknął seta.

Mimo wygrania trzech setów przez lubinian, rozegrano jeszcze kolejne dwie partie. Po sprytnym zagraniu Łukasza Lubaczewskiego wrocławianie zdobyli dziewiąty punkt. Dobrze na lewym skrzydle radził sobie Pietruczuk. Lubinianie zaczęli się mylić, po autowym ataku gospodarzy Gwardia prowadziła 14:10 i o czas poprosił trener Fronckowiak. Inicjatywa wciąż leżała po stronie przyjezdnych. Wrocławianie górowali na siatce, utrzymując wysoką przewagę. Tym razem w końcówce to gospodarze rzucili się od odrabiania strat (18:21). Cuprum nie udało się jednak wyrównać. Skuteczność w ataku utrzymywał Wierzbicki – 24:19. Lubinianie obronili kilka piłek setowych, ale autowa zagrywka Wojciecha Ferensa zakończyła tę partię.

Z wysokiego c w piątą odsłonę weszli gospodarze, którzy po serii celnych zagrywek Miguela Tavaresa prowadzili 6:0. Mimo roszad w składzie Gwardii seria rywali trwała, po ataku Ferensa było już 9:0. Wrocławianom z trudem przychodziło zdobywanie punktów. Przyjezdni nie pomagali sobie popełniając błędy własne. Mocno kontratakował Ronald Jimenez (16:6). W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Mimo wyraźnej różnicy punktowej wrocławianie starali się jeszcze walczyć (21:12). Skuteczny atak Ferensa dał kolejne piłki meczowe Curpum (24:14). Zagrane Błażeja Szymeczko przedłużyło jeszcze grę. Zwycięstwo lubinian przypieczętował mocnym atakiem z lewego skrzydła Ferens.

Cuprum Lubin – KFC Gwardia Wrocław 4:1
(25:20, 25:23, 25:17, 21:25, 25:15)

Składy zespołów:
Cuprum: Zawalski (14), Lorenc (16), Jakubiszak (16), Oliveira (8), Smoliński (6), Magnuszewski (4), Makoś (libero) oraz Gunia (5), Ferens (8), Jimenez (8), Tavares (5), Szymura (libero)
GWR: Pietruczuk (18), Siwicki (6), Gibek (8), Biernat (3), Frąc (8), Olczyk (2), Mihułka (libero) oraz Szymeczko (3), Lubaczewski (6), Wierzbicki (13), Malicki (1), Kołtowski (libero), Pieknik

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved