Strona główna » Liga Narodów: Drugi mecz z tym rywalem, ale zupełnie inny. Maksymilian Granieczny wskazał różnicę

Liga Narodów: Drugi mecz z tym rywalem, ale zupełnie inny. Maksymilian Granieczny wskazał różnicę

inf. własna

fot. Aleksadra Suszek

Reprezentacja Polski mężczyzn szykuje się do ćwierćfinałowego spotkania w Lidze Narodów. Po drugiej stronie siatki staną Ukraińcy, którzy już dokonali historycznego wyniku. Maksymilian Granieczny zwrócił uwagę na jedną z gwiazd tamtejszej kadry. – Na pewno przy tym zawodniku będzie trochę inna dystrybucja niż to było na ostatnim meczu, ale jesteśmy na wszystko gotowi i zrobimy wszystko, żeby wygrać.

Deja vu?

W przedostatni dzień lipca reprezentacja Polski siatkarzy rozpocznie zmagania w fazie finałowej Ligi Narodów. Przed rokiem biało-czerwoni wywalczyli drugi w historii złoty medal tej imprezy. Wówczas świętowali ten sukces w chińskim Ningbo, a więc po roku wrócili do tego samego miejsca. W tym sezonie również to właśnie Ningbo jest gospodarzem Final Eight.

Skoro miasto się zgadza, to miejmy nadzieję, że Polacy pokuszą się także o powtórzenie sukcesu sprzed roku. Takiego zdania jest libero reprezentacji Polski. – Myślę, że wszystko jest dokładnie tak samo, jak było rok temu. Trenujemy i gramy na tej samej sali, jesteśmy w tym samym hotelu, także wszystko wygląda podobnie i zrobimy wszystko, żeby z tym samym uśmiechem na ustach stąd wrócić – podkreślił Maksymilian Granieczny.

Biało-czerwoni od tygodnia w Ningbo

Reprezentacja Polski siatkarzy do Chin wyruszyła już pięć dni temu. Dokładnie 24 lipca startowali z Lotniska Chopina w Warszawie. Dzięki wcześniejszemu wylotowi, biało-czerwoni mieli czas na przystosowanie się do tamtejszej strefy czasowej. – Cieszymy się, że mogliśmy przyjechać tutaj na tyle szybko, żeby się zaaklimatyzować, bo jesteśmy już tutaj od soboty, także przestawiamy się na ten czas chiński i poświęcamy jak największą uwagę na treningi, bo nie mamy ich dużo tutaj. Byliśmy przyzwyczajeni do zdecydowanie dłuższych i częstszych treningów. Tutaj mamy półtorej godziny, więc trzeba wycisnąć z tego treningu jak najwięcej się da i robimy wszystko, żeby dobrze ten trening przepracować i być jak najlepiej przygotowanym na mecze – dodał libero.

Reprezentacja Ukrainy? „Dystrybucja będzie inna”

Zmagania w Final Eight polscy siatkarze rozpoczną od ćwierćfinału. W nim zmierzą się ze wschodnimi sąsiadami, bowiem po drugiej stronie siatki stanie reprezentacja Ukrainy.

Dla podopiecznych Raula Lozano już teraz jest to historyczny wynik, bowiem nigdy wcześniej nie awansowali do najlepszej ósemki turnieju. Polacy grali już z Ukrainą w tym sezonie, wygrali wówczas 3:2. Nie był to łatwy mecz, a wtedy jeszcze Ukraińcy grali bez swojej największej gwiazdy. – Z jednej strony bardzo dużo w tej drużynie się nie zmieniło, ale z drugiej doszedł Ołeh Płotnicki, który tam robi ogromną robotę i jest światowej klasy zawodnikiem. Przed nami dzisiaj odprawa wideo, także na pewno dowiemy się troszkę więcej. Na pewno przy tym zawodniku będzie trochę inna dystrybucja niż to było na ostatnim meczu, ale jesteśmy na wszystko gotowi i zrobimy wszystko, żeby wygrać – zaznaczył Granieczny.

Mecz Polska – Ukraina odbędzie się w dniu 30 lipca, o godzinie 13:30 czasu polskiego.

Zobacz również:
Terminarz i wyniki Ligi Narodów siatkarzy – faza finałowa

PlusLiga