Reprezentacja Polski siatkarzy jest nie do zatrzymania! Biało-czerwona ekipa w Chicago pokonała Brazylię 3:0. Tym samym podopieczni Nikoli Grbicia na dwa mecze przed końcem rundy zasadniczej Ligi Narodów są już pewni udziału w finałach. Perfekcja stała się drugim imieniem Polaków, a maszyna Serba wydaje się być nie do zatrzymania.
Amerykański sen!
Amerykańskie powietrze najwyraźniej sprzyja Polakom. Reprezentacja Nikoli Grbicia już drugim meczem w Chicago zagwarantowała sobie awans do turnieju finałowego, który za nieco ponad dwa tygodnie odbędzie się w chińskim Ningbo. W nocy z piątku na sobotę kadra pokonała Brazylię 3:0. Miało być ciężko… a tymczasem drużyna w ostatnim turnieju fazy zasadniczej rozbiła do zera zarówno Canarinhos, jak i wciąż młodych i ambitnych Bułgarów.
Ostatni mecz z Kanarkami był dopiero szóstym spotkaniem obu drużyn, który Polakom udało się zamknąć wynikiem 3:0. Rewelacyjne zawody mają za sobą z kolei Tomasz Fornal i Kamil Semeniuk. Wygrana umocniła również drużynę na 1. miejscu w rankingu FIVB, bowiem + 6,47 pkt. sprawia, że biało-czerwoni mają już niemal 30 oczek zapasu nad Włochami.
Klaruje się szósteczka?
Początek sezonu w wykonaniu Polaków był dobry, lecz nie idealny. Pierwszy turniej przyniósł po stronie Nikoli Grbicia sporo eksperymentów, a szansę debiutu dostało wielu raczkujących kadrowiczów. Przełożyło się to na wynik, bowiem po pierwszym tygodniu tegorocznej Ligi Narodów biało-czerwona ekipa plasowała się dopiero na 7. miejscu. Potem odnotowała skok na 3. lokatę, na której trzyma się dalej, mając nadzieję na dobre rozstawienie w finałach.

Po meczu z Canarinhos jedno jest pewne – trener Grbić stawia na perfekcję. Coraz lepiej z Marcinem Komendą rozumie się Bartłomiej Lemański. Środkowy po 7 latach z przytupem wrócił do kadry i przebojem wdarł się do wyjściowej szóstki. Choć na ławce zasiadł dziś Wilfredo Leon, to nie było to kosztem jakości, bowiem duet Fornal i Semeniuk jest nie do zatrzymania. Po niemrawym sezonie klubowym z kolei rewelacyjnie w kadrze spisuje się Bartłomiej Bołądź. Z takim teamem nie tylko na obronę złota w Ningbo jest szansa, ale także na zachowanie tytułu mistrzów na Starym Kontynencie.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarzy 2026









