Strona główna » Liga Narodów. Katarzyna Wenerska wskazała na to bez zająknięcia. „Po to tutaj przyjechałyśmy”

Liga Narodów. Katarzyna Wenerska wskazała na to bez zająknięcia. „Po to tutaj przyjechałyśmy”

inf. własna

fot. volleyball.world

Reprezentacja Polski kobiet walczą w kolejnym tygodniu o awans do turnieju finałowego siatkarskiej Ligi Narodów. Biało-czerwone w pierwszym starciu z Turcją musiały przełknąć gorycz porażki. Po meczu drugiego dnia humory zdecydowanie były lepsze. Podopieczne Stefano Lavariniego po pięciosetowej batalii zwyciężyły z USA. Sytuacja Polek jest coraz bardziej klarowna, choć walka o jak najlepszą pozycję będzie trwała do samego końca. Po zwycięstwie z USA głos w tej sprawie zabrała Katarzyna Wenerska.

Walka trwa!

To był prawdziwy bój, który zakończył się happy-endem dla siatkarek Stefano Lavariniego. W pierwszej partii to Amerykanki były bardziej skuteczne i lepiej prowadziły swoją grę, dzięki czemu triumfowały 25:20. W kolejnych dwóch partiach to biało-czerwone przejęły inicjatywę, co mogło ucieszyć kibiców, ponieważ Polki wyszły na prowadzenie 2:1. Niestety nie udało się Magdalenie Stysiak i spółce zakończyć spotkania w czterech setach, jednak w tie-breaku wspięły się na wyżyny swoich umiejętności. W decydującej odsłonie to Amerykanki cały czas były na prowadzeniu (9:7). Julia Piasecka w samej końcówce wzięła grę na swoje barki i to właśnie dzięki skuteczności przyjmującej biało-czerwone mogły cieszyć się z triumfu.

Cel jest jasny!

Nie jest tajemnicą, że Polki zrobią wszystko, aby powtórzyć osiągnięcie lub przebić osiągnięcia z poprzednich lat w Lidze Narodów (trzy brązowe medale z rzędu). Po meczu na gorąco wypowiedziała się Katarzyna Wenerska, która doceniła klasę swoich koleżanek, a także wypowiedziała się na temat zbliżającego rywala, czyli Brazylii.

Wyróżniała się zdecydowanie Madzia Stysiak. Dzisiaj mogłam na nią liczyć w ważnych momentach i myślę, że jej należą się największe brawa. Jako cały zespół tak naprawdę wytrzymałyśmy i to jest najważniejsze – rzuciła rozgrywająca. Po czym dodała kilka słów na temat kolejnego rywala.

Możemy się spodziewać naprawdę ciężkiego meczu, bo analizy dopiero przed nami. Wiemy, że tam gra bardzo dobrze system blok – obrona i będzie naprawdę mocny. Postaramy się poszukać razem ze sztabem momentów, w których będziemy mogły ugryźć punkty. Będziemy walczyć – dodała Wenerska. Rozgrywająca także jasno wypowiedziała się, jaki jest główny cel dla kadry.

Tak naprawdę przyjechałyśmy tutaj po awans do turnieju finałowego – podsumowała.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarek 2026

PlusLiga