Strona główna » Liga Narodów kobiet: Kanadyjkom nie można odmówić walki, ale i straconych szans

Liga Narodów kobiet: Kanadyjkom nie można odmówić walki, ale i straconych szans

inf. własna

fot. volleyball.world

Liga Narodów kobiet. To już ostatnia prosta przed fazą finałową turnieju. W Hongkongu niezłe spotkanie w sobotę zagrały Kanadyjki, choć wypuściły wielką szansę z rąk. Z kolei Dominikanki odbiły się na dobre od strefy spadkowej.

Takie szanse trzeba wykorzystywać

Kanadyjki mają się o co starać do ostatniego meczu fazy interkontynentalnej. Awans do Final Eight jest w ich zasięgu, zwłaszcza, gdy grają z taką determinacją, jak przeciwko Włoszkom. W sobotę podopieczne Erika Sullivana rozegrały pięciosetowe spotkanie z mistrzyniami świata. I mogą sobie na pewno zarzucić to, że nie potrafiły dopiąć swego, bo były blisko nawet zwycięstwa za trzy punkty.

Po dwóch partiach Kanadyjki prowadziły 2:0, ale w kolejnej odsłonie wyrównaną końcówkę wygrały siatkarki z Europy. Podobnie było w kolejnej odsłonie, a tie-break był już całkowicie ułożony pod Włoszki.

Antropowa dała show

Nie dziwi, że w barwach Kanady najjaśniejszą postacią była Kiera Van Ryk. Na 55 ataków skończyła 26, co dało jej 47% skuteczności. Popełniła jednak siedem błędów i sześciokrotnie została zatrzymana. Bardzo dobrze wypadły także środkowe, Emily Maglio oraz Nyadholi Thokbuom. Po włoskiej stronie brylowała Jekaterina Antropowa, która wykonała niemal tyle samo ataków, co liderka drużyny przeciwnej, bo 56, a skończyła ich 29. Dało jej to solidne 52% skuteczności i 37% efektywności. Do tego dołożyła trzy bloki i aż pięć asów serwisowych. Z dobrego pułapu nie zeszła również Sarah Fahr.

Kanada – Włochy 2:3
(25:22, 29:27, 23:25, 23:25, 5:15)

Składy zespołów:

Kanada: Fransen (1), Gray (11), Thokbuom (17), Van Ryk (27), Guezen (13), Maglio (11), Jost (libero) oraz Smrek (5), Andulajevic, Baker i Georgiadis
Włochy: Sylla (9), Danesi (10), Antropowa (37), Nervini (3), Fahr (14), Orro (5), Fersino (libero) oraz Cambi, Egonu (4), Omoruyi, Giovannini (4) i Spirito

Wizja spadku pożegnana

Strefę zagrożenia na dobre opuściły reprezentantki Dominikany. Dokonały niespodzianki, bo pokonały znacznie wyżej uplasowane Chinki, które grały przed własną publicznością. Mecz zakończył się w czterech partiach, choć rywalizacja była zacięta. Dwa ostatnie sety rozstrzygnęły się różnicą zaledwie dwóch „oczek”.

Dominikanki musiały uważać przede wszystkim na Yushan Zhuang. Rozegrała ona kolejne bardzo dobre spotkanie, zwłaszcza w elemencie przyjęcia. Utrzymała je na poziomie 74% pozytywnego i 41% perfekcyjnego. Do tego dbała o ofensywę, kończąc 21 ataków ze skutecznością 40% i efektywnością 26%, a dodatkowo dołożyła cztery bloki. Zwyciężczynie swoją ofensywę skupiły na dwóch siatkarkach. Brayelin Elizabeth Martinez poza pracą w defensywie, skończyła 19 z 44 ataków (43% skuteczności, 34% efektywności). Wtórowała jej Gaila Ceneida Gonzalez Lopez, osiągając 45% skuteczności i 32% efektywności przy 18 udanych atakach.

Chiny – Dominikana 1:3
(22:25, 25:21, 23:25, 24:26)

Składy zespołów:

Chiny: Tang X. (15), Wang Y.Y. (8), Gong X.Y. (6), Zhuang Y.S. (25), Guo Z.N. (2), Zhang Z.X. (1), Wang M.J. (libero) oraz Ni F.F., Yang S.M., Chen H.Y. (7), Diao L.Y. (2), Li C.X. (10)
Dominikana: Marte, Martinez B. (20), Martinez J. (12), Gaila (18), Pena Isabel (18), Gonzalez (8), Rodriguez (libero) oraz De la Rosa, Alonzo (1), Matos, Heredia

Zobacz również:
Reprezentacja Polski ma wszystko w swoich rękach. To musi się stać, aby awansowała do turnieju finałowego!

PlusLiga

  • PlusLiga. Będzie bronił mistrzostwa. Libero zostaje w Zawierciu

    PlusLiga. Będzie bronił mistrzostwa. Libero zostaje w Zawierciu

  • PlusLiga. W Warszawie stabilnie – kolejny siatkarz zostaje!

    PlusLiga. W Warszawie stabilnie – kolejny siatkarz zostaje!

  • PlusLiga. Kolejne nowe nazwisko w Skrze

    PlusLiga. Kolejne nowe nazwisko w Skrze