Liga Narodów kobiet istnieje od 2018 roku, kiedy to zastąpiła rozgrywki Grand Prix. Reprezentacja Kanady brała udział w obu turniejach wielokrotnie. Dopiero teraz, w 2026 roku zapewniła sobie historyczny, bo pierwszy awans do TOP8 rozgrywek!
Reprezentacja Kanady długo czekała
Siatkarki z różnych krajów w turnieju Ligi Narodów rywalizują dopiero od 2018 roku. To wtedy nastąpiła duża zmiana w siatkówce, bo owe rozgrywki zastąpiły ówczesny Grand Prix organizowany w latach 1990-2017. U mężczyzn zaś Liga Narodów przejęła miejsce Ligi Światowej.
Reprezentacja Kanady kobiet doskonale zna oba turnieje. W Grand Prix występowała pięciokrotnie, choć dopiero w późniejszych latach jej obecność była regularna. Kanadyjki nieprzerwanie od 2014 roku brały udział w turnieju. Później nie brały udziału w dwóch pierwszych edycjach Ligi Narodów, ale od 2021 roku nieprzerwanie w niej uczestniczą.
Awans w końcu stał się faktem
Nigdy jednak nie udało im się zawojować tabeli. Zazwyczaj kończyły fazę zasadniczą w dolnych okolicach tabeli, a najwyższe miejsce, jakie zajęły w historii to dziesiąte (2023 i 2024). Na awans do najlepszej ósemki czekały więc bardzo długo. I wtedy pojawił się on – Giovanni Guidetti. Sprowadzenie włoskiego szkoleniowca okazało się „strzałem w dziesiątkę”, bo już w drugim roku współpracy poprowadził Kanadyjki do upragnionego awansu.
Kanadyjki wygrały w fazie zasadniczej siedem spotkań, a czeka je jeszcze ostatni mecz z reprezentacją Dominikany. Kilkukrotnie zaskoczyły mocniejsze rywalki – ograły przecież 3:0 Amerykanki, a z Japonkami czy Włoszkami rozegrały tie-breaka. Były też pogromczyniami reprezentacji Polski. Na ten moment zajmują szóste miejsce w tabeli.
Ostatnia kolejka już na spokojnie
Przypomnijmy, że awans do TOP8 wywalczy siedem najwyżej sklasyfikowanych drużyn, bowiem ostatnie wolne miejsce zajmie gospodarz turnieju, czyli Chinki. One zajmują 9. lokatę. Kanadyjki są już pewne awansu, bowiem o ostatnie miejsce biją się Polki i Japonki, które zagrają w ostatnim meczu ze sobą. Siatkarki z Kraju Klonowego Liścia mają dwupunktową przewagę nad obiema ekipami.
Zobacz również:
Reprezentacja Polski ma wszystko w swoich rękach. To musi się stać, aby awansowała do turnieju finałowego!









