Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Wrocławianie oblali pierwszy poważny sprawdzian

I liga M: Wrocławianie oblali pierwszy poważny sprawdzian

fot. Sebastian Borowski - tauron1liga.pl

W zaległym meczu 6. kolejki między BKS-em Visłą Bydgoszcz i eWinner Gwardią Wrocław lepsi okazali się gospodarze, którzy zwyciężyli 3:2. Przez trzy pierwsze sety na boisku toczyła się wyrównana, zacięta walka, a o końcowym wyniku decydowały końcówki. Czwarta partia i tie-break to była już dominacja bydgoszczan, którzy w piątej odsłonie oddali zaledwie 6 punktów.

Nieznacznie lepiej rozpoczęli wrocławianie, którzy po ataku Bartosza Pietruczuka objęli nieznaczne prowadzenie (4:2). Przyjezdni spokojnie utrzymywali przewagę, ale gospodarze nie poddawali się i po bloku na Błażeju Szymeczko na tablicy wyników widniał remis (15:15). Atak Patryka Strzeżka na lewym skrzydle w kolejnej akcji spowodował, że inicjatywa była po stronie Visły (16:15). Gra toczyła się punkt za punkt, ale mocny atak Siwickiego i blok duetu Siwicki – Łukasz Lubaczewski na Strzeżku dały przewagę wrocławianom (20:18). Wtedy przerwę wziął szkoleniowiec Visły, Marcin Ogonowski, co było dobrym posunięciem, bo jego zespół szybko odrobił straty po powrocie na boisko (20:20). W końcówce wywiązała się zacięta walka, po stronie Gwardii mocno atakował Lubaczewski, a po stronie ich rywali Mariusz Marcyniak (23:23). Ostatecznie w grze na przewagi lepsi okazali się goście po skutecznym ataku Mateusza Frąca i błędach Visły (28:26).



Nakręceni zwycięstwem w premierowej odsłonie wrocławianie mocno otworzyli drugą partię za sprawą czujnych bloków oraz mocnego ataku Lubaczewskiego (4:0) Dopiero Patryk Strzeżek przełamał niemoc gospodarzy i dał im impuls do odrabiania strat, co w pełni udało się po kiwce Kamila Gutkowskiego (7:7). As serwisowy Jana Galabova pozwolił Viśle przejąć inicjatywę (8:7). Później jednak podopieczni trenera Ogonowskiego popełnili kilka błędów i ponownie na prowadzeniu byli Gwardziści (12:9). Wynik zmieniał się dynamicznie, bydgoszczanie doprowadzali do wyrównania za pomocą mocnych uderzeń, a następnie prostymi pomyłkami pozwalali przeciwnikom budować przewagę (15:18). W najważniejszym momencie seta odrobili jednak straty, po czym wykorzystali błędy przyjezdnych (23:21). Ostatecznie górą byli gospodarze, gdy Patryk Łaba zaatakował po bloku, a drugą piłkę setową wykorzystał Kamil Kosiba (25:23).

Początek trzeciej partii był najbardziej wyrównany od początku meczu (7:7). Siatkarze obu zespołów nie wstrzymywali ręki, dopiero po autowym ataku Pietruczuka Visła objęła prowadzenie (12:9). Gwardziści odrobili część strat, jednak inicjatywa wciąż była po stronie gospodarzy, którzy szybko odbudowali przewagę (15:12). Dopiero po skutecznym ataku Lubaczewskiego przyjezdni doprowadzili do wyrównania (15:15). Trudna zagrywka Marcyniaka sprawiła gościom problemy i siatkarze Visły ponownie objęli prowadzenie (22:18).  W końcówce zablokowany został Evgenii Karpińskii, mocno na kontrze zaatakowali Pietruczuk oraz Frąc, którego as dodatkowo dał wrocławianom piłkę setową (24:22). Sytuacyjna akcja i uderzenie Mateusza Biernata zakończyły partię (25:23).

Przy zagrywce Karpińskiego bydgoszczanie już na początku czwartego seta objęli prowadzenie (4:1). Gwardziści jednak nie poddawali się, grali coraz lepiej w ataku i doprowadzili do wyrównania (6:6). Mimo tego inicjatywa pozostała po stronie gospodarzy, którzy ponownie zaczęli stopniowo budować przewagę i po kiwce Janusza Gałązki prowadzili już 13:9. Chwilę później blok zanotował duet Marcyniak – Karpiński i przewaga wynosiła 5 “oczek” (17:12). W końcówce zatrzymany został Pietruczuk, skutecznie zaatakowali Karpiński oraz Gałązka i chociaż na prawym skrzydle zameldował się Damian Wierzbicki, to pewnie zwyciężyli bydgoszczanie po błędzie podwójnego odbicia po stronie Gwardii (25:19).

W tie-breaku gospodarze szybko zabrali się za budowanie przewagi, mocno zagrywał Kosiba, a kolejny efektowny atak zanotował Gałązka (6:3). Rozpędzeni bydgoszczanie byli już nie do zatrzymania i tylko stopniowo powiększali prowadzenie, najpierw za sprawą bloku na Wierzbickim, a następnie asa Gałązki (10:4). W końcówce Gwardzistów pogrążyły błędy własne, a ostatni punkt padł po zepsutej zagrywce Krzysztofa Gibka (6:15).

MVP: Janusz Gałązka

BKS Visła Bydgoszcz – eWinner Gwardia Wrocław 3:2
(26:28, 25:23, 23:25, 25:19, 15:6)

Składy zespołów:
Visła: Gałązka (17), Marcyniak (12), Galabov (10), Gutkowski (3), Strzeżek (8), Masny (2), Bonisławski (L) oraz Kosiba (10), Kaźmierczak, Karpińskii (16), Łaba (6)
Gwardia: Szymeczko (4), Lubaczewski (17), Pietruczuk (17), Siwicki (12), Biernat (2), Frąc (13), Mihułka (L) oraz Gibek, Wierzbicki (2), Olczyk, Nowik

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved