Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski w ćwierćfinale VW Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026 by Galeria Krakowska zmierzyli się z innymi reprezentantami Polski, mianowicie z Szymonem Betą i Artemem Besarabem. Pokonali kolegów z kadry i zagrają w niedzielę o medale.
Krzemiński i Czachorowski górą
Początek biało-czerwonego spotkania zapowiadał wyrównane starcie, jednak sytuacja szybko się zmieniła. Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski grali coraz lepiej, co odzwierciedlał wynik. Kulminacja ich prowadzenia miała miejsce w drugim secie, w którym przez długi czas nie pozwalali kadrowym kolegom przejść z granicy 10 punktów. Spotkanie zakończyło się ich zwycięstwem 2:0, a duet Beta/Besarab pożegnał się z zawodami.
– Bardzo dobrze zagraliśmy to spotkanie – powiedział Jakub Krzemiński. – Wywołaliśmy bardzo dużą presję w zagrywce, co tak naprawdę pozwoliło nam wygrać to spotkanie. Utrzymaliśmy swoje elementy na wysokim poziomie i cierpliwie oraz pewni siebie wygraliśmy 2:0 – dodał siatkarz.
Przed rozpoczęciem spotkania Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski zdawali sobie sprawę, że mecz z inną dwójką kadrową nie będzie łatwy. Z tego względu musieli się odpowiednio przygotować oraz nastawić. Oba zespoły bardzo dobrze znają się, razem trenują i przygotowują się do kolejnych turniejów.
– Byliśmy dobrze przygotowani. Wiedzieliśmy, że to nie będzie to łatwy mecz – wspomniał Aleksander Czachorowski. – Chłopki zawsze stawiają nam dobry poziom na treningu i w meczach, więc nastawiliśmy się bojowo. Chcieliśmy wygrać i wygraliśmy – dodał.

Jest szansa na medal
Przed Jakubem Krzemińskim i Aleksandrem Czachorowskim ostatni dzień rywalizacji w VW Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026 by Galeria Krakowska. Co prawda Polacy znajdują się już w strefie medalowej imprezy, jednak aby cieszyć się z medalu muszą rozegrać jeszcze dwa mecze, z czego przynajmniej jeden w wygrać. Chcąc mieć odpowiednią siłę do bezpośredniej walki o podium biało-czerwoni muszą odpowiednio się zregenerować i przygotować na kolejne starcia.
– Na pewno długi sen i odpoczynek – zaznaczył Jakub Krzemiński. – Postaramy się trochę zresetować głowy i odpocząć. Jutro czeka nas równie ważny dzień, jak dzisiaj – dodał w sobotę wieczorem.
Zobacz również:
Siostrzany pojedynek reprezentantek Polski. Medale nie dla gospodyń









