Strona główna » Bratobójcza batalia rozdzieliła Polaków, ale w Krakowie dalej jest szansa na medal

Bratobójcza batalia rozdzieliła Polaków, ale w Krakowie dalej jest szansa na medal

inf. własna

fot. Kamil Pastusiak

Turniej Beach Pro Tour Futures Kraków jest już na finiszu. W niedzielę poznamy triumfatorów zawodów, i o ile w turnieju pań Polkom się nie poszczędziło, tak wśród panów mamy dwa biało-czerwone duety. W grze dalej są Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski, oraz Piotr Janiak i Jędrzej Brożyniak.

Los bywa przewrotny

Po odpadnięciu z krakowskiego turnieju Mikołaja Kaczmarka i Tomasza Warycha w grze dalej zostały cztery polskie duety. Dwie z tych par czekały spotkania w ramach rundy przegranych, co w przypadku awansu generuje dodatkowe zmęczenie.

Jako pierwsza w rundzie 12 zawalczyła dwójka Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski. Biało-czerwonym przyszło się zmierzyć z parą sąsiadów, z Niemcami – Wolf/Wolf. Był to ciekawe starcie, które trzymało poziom. Końcowo na dystansie lepiej prezentowali się reprezentanci Polski, którzy umiejętnie budowali przewagę. Przełożyło się to na wygraną 2:0 (21:18, 21:16).

Później na placu boju zameldowała się para kwalifikantów – Radosław Lech i Michał Korycki. Tutaj biało-czerwonych czekała cięższa przeprawa, a wszystko to za sprawą Łotyszów – Puskundzis/Liepa, którzy są pogromcami gospodarzy. Mecz nie należał do łatwych, choć Polacy mieli swoje szanse. Najbardziej szkoda pierwszego seta, a mecz padł łupem Łotyszów 2:1 (23:21, 15:21, 15:11). Tym samym przygoda z turniejem w Krakowie Lecha i Koryckiego dobiegła końca.

Jest już półfinał

Bezpośredni awans do ćwierćfinałów wywalczyły dwie inne biało-czerwone pary. Pierwszą z nich byli Piotr Janiak i Jędrzej Brożyniak. Dwójka świetnie weszła w turniej, idąc potem za ciosem. W 1/4 natomiast czekała na nich para Belgów, która już wcześniej pokrzyżowała plany jednemu z polskich duetów – Vandecaveye G./Vandecaveye Lo.

Biało-czerwoni mocno rozpoczęli i tak też pozostało do końca. Belgowie mimo wszystko odpowiadali na wszelkie próby ucieczki, starając się trzymać blisko. W meczu nie brakowało długich wymian, a szczęście uśmiechnęło się do Polaków. Parę błędów przeciwników wystarczyło, aby za moment było już 1:0 dla reprezentantów gospodarzy – 21:17. Taki obrót spraw mocno rozdrażnił Belgów, którzy po przerwie wrócili na piasek z nowymi siłami. Tym razem bój był jeszcze bardziej zacięty, ale Polakom udało się pójść za ciosem i zwyciężyć także w drugim secie – 21:19.

Vandecaveye G./Vandecaveye Lo. (BEL) – Janiak/Brożyniak (POL) 0:2
(17:21, 19:21)

Szczęście w nieszczęściu

Pech chciał, że w kolejnym ćwierćfinale doszło zaś do polsko-polskiego starcia. Bezpośrednio w 1/4 znalazła się dwójka Szymon Beta i Artem Besarab, która musiała poczekać na swoich oponentów. Po wygranej w rundzie 12 padło na Krzemińskiego i Czachorowskiego… gdzie wiadomo było, że radość jednych będzie oznaczać nieszczęście drugich.

Spotkanie dostarczyło wielu emocji i było gratką dla krakowskich kibiców. Mimo wszystko ciekawiej było w pierwszym secie, gdzie w końcówce różnie mogło się to skończyć. Ostatecznie szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Krzemińskiego i Czachorowskiego, którym udało się objąć prowadzenie – 21:19 (1:0). Choć para miała jedno spotkanie w nogach więcej, to nie dało się tego odczuć. Duet konsekwentnie grał swoje, zaś tempa nie wytrzymała dwójka Beta i Besarab, schodząc z piasku pokonaną – 13:21.

Krzemiński/Czachorowski (POL) – Beta/Besarab (POL) 2:0
(21:19, 21:13)

W turnieju pań nie ma już polskich akcentów. Wśród panów w półfinałach znalazły się dwie biało-czerwone pary. Krzemiński i Czachorowski w niedzielę o 10:00 zmierzą się z Litwinami – Knasas/Piesina, a Janiak i Brożyniak na boisko wybiegną godzinę później – 11:00, mierząc się z Ukraińcami – Datsiuk/Bublyk.

Zobacz również:

Siostrzany pojedynek reprezentantek Polski. Medale nie dla gospodyń

PlusLiga

  • Ślepsk Suwałki przedstawił linię przyjęcia. Będzie walka o pozycję

    Ślepsk Suwałki przedstawił linię przyjęcia. Będzie walka o pozycję

  • Asseco Resovia oficjalnie żegna czwartego zawodnika

    Asseco Resovia oficjalnie żegna czwartego zawodnika

  • Wrócił do Polski! PGE GiEK Skra szykuje swoją gwiazdę do sezonu

    Wrócił do Polski! PGE GiEK Skra szykuje swoją gwiazdę do sezonu