Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Karol Kłos: Radość to nasza siła od samego początku

Karol Kłos: Radość to nasza siła od samego początku

fot. Justyna Matjas, Piotr Sumara

W popołudniowych ćwierćfinałach PreZero Grand Prix PLS nie brakowało emocji. W jednym z meczów Indykpol AZS Olsztyn pokonał KGHM Cuprum Lubin, w drugim PGE Skra Bełchatów okazała się lepsza od Vervy Warszawa. – Na pewno było dużo radości i chyba tym wyciągnęliśmy to spotkanie, bo pierwszego seta zaczęliśmy z dużą ilością błędów. Radość to nasza siła od samego początku tej rywalizacji, scementowaliśmy to teraz na tym kilkudniowym obozie – mówił po awansie do półfinału Karol Kłos.

W pierwszym z popołudniowych ćwierćfinałów Indykpol AZS Olsztyn przegrywał już 0:1 z KGHM Cuprum Lubin. Siatkarze z Warmii i Mazur byli jednak w stanie odwrócić losy rywalizacji i triumfowali w tie-breaku. – Pierwszy set nie był najlepszy w naszym wykonaniu. Badaliśmy się nawzajem z Cuprum Lubin i oni po prostu szybciej postawili diagnozę niż my – tłumaczył Wojciech Żaliński. W drugiej i trzeciej partii olsztynianie zaprezentowali się już o wiele lepiej i ostatecznie awansowali do półfinału. – Od drugiego seta to my lepiej sobie radziliśmy na boisku, byliśmy bardziej skuteczni na boisku i mieliśmy więcej pewności siebie po tym pierwszym secie i to było najważniejsze – podsumował doświadczony zawodnik. Warunki do gry w Gdańsku nie były najłatwiejsze, wysoka temperatura bez wątpienia nie pomagała zawodnikom. – Na początku było ciężko, odczuwaliśmy dyskomfort, ale w drugim secie wyszliśmy już w 100% skoncentrowani, chcieliśmy wygrać ten mecz. Warunki mogły nam nie sprzyjać, ale udało się i zagramy w półfinale – mówił natomiast Mateusz Poręba.



W ostatnim ćwierćfinale PGE Skra Bełchatów okazała się lepsza od Vervy Warszawa, choć ekipa z Bełchatowa również nie najlepiej rozpoczęła walkę o awans do półfinału. – Na pewno było dużo radości i chyba tym wyciągnęliśmy to spotkanie, bo pierwszego seta zaczęliśmy z dużą ilością błędów. Radość to nasza siła od samego początku tej rywalizacji, scementowaliśmy to teraz na tym kilkudniowym obozie w Łasku – przyznał Karol Kłos. Środkowy bełchatowian został wybrany MVP starcia, a dodatkowo obchodził swoje urodziny. – Prezent udany, oby się nie skończyło czwartym miejscem, bo to na pewno fajna przygoda. W niedzielę na pewno zagramy dwa mecze, ten ćwierćfinał kosztował nas dużo energii i myślę, że jeszcze więcej z siebie wykrzesamy i uraczymy kibiców dawką emocji i radości, bo tego nam ostatnio brakuje – podsumował Karol Kłos.

źródło: indykpolazs.pl, skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved