Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Faworytki nie zawodzą

II liga K: Faworytki nie zawodzą

Za nami dziesiąta kolejka w rywalizacji II ligi kobiet. Nie doszło w niej do wielkich sensacji. Na czele poszczególnych grup znajdują się zespoły z Mogilna, Warszawy, Tomaszowa Lubelskiego raz Aleksandrowa Łódzkiego.  

Na czele pierwszej grupy znajduje się Sokół Mogilno, który w miniony weekend odprawił z kwitkiem UKS ZSMS Poznań. Mecz zakończył się w trzech setach, a tylko w jednym przyjezdne przekroczyły barierę 20 oczek. Mało emocji było także w Bydgoszczy, gdzie rezerwy Pałacu lekko, łatwo I przyjemnie rozprawiły się z rywalkami z Torunia, w jednym secie pozwalając im na zdobycie tylko 13 punktów. Po ważne punkty sięgnął Szamotulanin Szamotuły, który ograł we własnej hali APS Rumia. Przyjezdne nie zawiesiły mu zbyt wysoko poprzeczki, a najwięcej w partii zdobyły 22 oczka. Również tylko trzy sety rozegrano w Poznaniu, gdzie rezerwy Energetyka musiały uznać wyższość UKŻPS Kościan. Trochę walki było jedynie w drugiej partii, a pozostałe toczyły się pod dyktando przyjezdnych. Z kolei w zaległym meczu trzeciej kolejki rezerwy Energetyka pokonały APS Rumia. Mimo że mecz się dla nich źle rozpoczął, to w trzech kolejnych odsłonach pozwoliły rywalkom na zdobycie jedynie 41 punktów. W innym zaległym pojedynku, który można określić mianem starcia na szczycie, Sokół Mogilno ograł rezerwy Pałacu. Przegrywał już 1:2, ale zdołał odwrócić losy pojedynku w tie-breaku. Zaległości nadrabiano także z siódmej kolejki, w której SMS Police pokonał przeciwniczki z Torunia. Prowadził już 2:1, ale dopiero w tie-breaku zdołał postawić kropkę nad „i”. Natomiast w starciu z ósmej kolejki Gedania Gdańsk szybko uporała się z UKS-em ZSMS Poznań, tylko w jednej partii pozwalając rywalkom na dobrnięcie do granicy 20 oczek.



Zobacz również:s
Wyniki I tabela 1. grupy II ligi kobiet

W drugiej grupie nie ma mocnych na AZS AWF Warszawa, który w derbach stolicy błyskawicznie rozprawił się z Wojskowymi. Beniaminek nie miał żadnych szans, w żadnym z setów nie stoczył wyrównanej walki z faworytkami. W drugich derbach stolicy zwycięstwo odniosła Sparta Warszawa, która w czterech odsłonach pokonała AZS LSW. Gospodynie były blisko doprowadzenia do tie-breaka, ale czwartą partię przegrały po walce na przewagi. Sporo emocji było w Węgrowie, gdzie trzeci w tabeli Nike przegrywał już z Chemikiem SMS Olsztyn, ale zdołał odwrócić losy meczu i triumfować w tie-breaku. Po ważne punkty sięgnęła za to Legionovia Legionowo, która na wyjeździe wykazała wyższość nad Ósemką Siedlce. Gospodynie do walki zerwały się w trzecim secie, ale do podziału łupów nie udało im się doprowadzić. Z kolei atut własnego parkietu wykorzystał AZS AWF Biała Podlaska, który odprawił z kwitkiem Krótką Mysiadło. Moment słabości gospodyniom przytrafił się w trzecim secie, ale zamknęły mecz w czterech partiach. W tej kolejce pauzował BAS Białystok.

Wcześniej w ramach nadrabiania zaległości z szóstej kolejki AZS AWF Warszawa zachował miano niepokonanego, ogrywając u siebie Spartę. Mimo że gospodynie przegrały pierwszą partię, to w trzech kolejnych nie dały większych szans przeciwniczkom.

Zobacz również:
Wyniki I tabela 2. grupy II ligi kobiet

W miniony weekend w trzeciej grupie doszło do spotkania na szczycie, w którym Jedynka Siewierz przegrała z Libero Aleksandrów Łódzki. Wprawdzie doprowadziła do tie-breaka, ale na koniec musiała zadowolić się tylko jednym punktem. Pewne zwycięstwo odniósł za to Sobieski Oława, który we własnej hali rozprawił się z rezerwami #VolleyWrocław. Przyjezdne nie miały zbyt wiele do powiedzenia, a tylko w jednym secie przekroczyły barierę 20 oczek. Jeszcze mniej emocji było w starciu rezerw MKS-u Kalisz z zespołem z Nysy. Ekipa z Wielkopolski dzieliła i rządziła na boisku, nie pozwalając rywalkom w żadnym z setów dobrnąć nawet do granicy 20 punktów. Atut własnego parkietu wykorzystał też Chełmiec Wałbrzych, który ograł wyżej notowanego Sokoła 43 Katowice. Moment słabości gospodyniom przytrafił się w drugiej odsłonie, ale zamknęły mecz w czterech setach. Natomiast MKS Dąbrowa Górnicza nie sprostał Volleyowi Świdnica. Najwięcej walki było w premierowej odsłonie, którą gospodynie przegrały po walce na przewagi. W tej serii gier pauzowała Łaskowia Łask.

W zaległym meczu czwartej kolejki ważne zwycięstwo odniosła NTSK Nysa, która przegrywała już z rezerwami #VolleyWrocław, ale odwróciła losy meczu i triumfowała w tie-breaku. Z kolei w ramach szóstej kolejki lider z Aleksandrowa Łódzkiego gładko odprawił z kwitkiem sokoła Katowice. Przyjezdne nie nawiązały wyrównanej walki, w całym meczu zdobywając 51 punktów. W ramach tej samej kolejki Łaskovia Łask w przysłowiową godzinkę z prysznicem ograła wrocławianki. Najwięcej walki było w trzecim secie, w którym przyjezdne wywalczyły 23 oczka. Natomiast Volley Świdnica zgarnął trzy punkty w konfrontacji z kaliszankami. Mecz zakończył się w trzech odsłonach, a tylko jedna z nich rozstrzygnęła się dopiero po walce na przewagi.

Zobacz również:
Wyniki I tabela 3. grupy II ligi kobiet

W czwartej grupie nie ma mocnych na Tomasovię Tomaszów Lubelski, która w miniony weekend odniosła kolejną wygraną. Tym razem z własnej hali odprawiła z kwitkiem KSZO SMS Ostrowiec Świętokrzyski. Przyjezdne ambitnie walczyły, ale nie urwały faworytkom żadnego seta. Jednostronny pojedynek odbył się w Mysłowicach, gdzie miejscowa Silesia rozprawiła się z Pogonią Proszowice, pozwalając rywalkom w całym meczu zdobyć zaledwie 41 punktów. Atut własnej hali wykorzystał AZS UMCS Lublin, który pokonał Jedynkę Tarnów. Moment słabości gospodyniom przytrafił się tylko w drugim secie, ale do tie-breaka nie doszło. Więcej emocji było w Krakowie, gdzie Wisła przegrywała już 0:2 z drugim zespołem sms-u PZPS Szczyrk, ale zdołała doprowadzić do podziału łupów. Decydująca odsłona została jednak wygrana przez przyjezdne. Z kolei Poprad Stary Sącz prowadził już 2:0 z Maratonem Krzeszowice, ale dopiero w tie-breaku przypieczętował wygraną. Pauzowała w tej kolejce drużyna z Jarosławia.

W meczu z szóstej kolejki swoją dominację w tej grupie potwierdziła Tomasovia Tomaszów Lubelski, która wygrała u siebie z Maratonem Krzeszowice. Przyjezdne były tylko tłem dla gospodyń, a w żadnym z setów nie przekroczyły nawet bariery 20 oczek.

Zobacz również:
Wyniki I tabela 4. grupy II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved