Strona główna » Piękna rocznica największego sukcesu w historii polskiej siatkówki

Piękna rocznica największego sukcesu w historii polskiej siatkówki

inf. własna

fot. PressFocus

Choć obecnie reprezentacja Polski siatkarzy jest jedną z najlepszych na świecie, zdobywa sukces za sukcesem, to jednak równo 50 lat temu miał miejsce najważniejszy moment w historii polskiej siatkówki.

Sukces nad sukcesami

Jedyny taki, przez pięćdziesiąt lat nie powtórzony – złoty medal igrzysk olimpijskich – dziś obchodzimy pięćdziesięciolecie jego zdobycia. Montreal rok 1976, drużyna, która nie jest faworytem, drużyna, która walczy i nie poddaje się. Ma jako przewodnika legendarnego kata i najlepszych siatkarzy świata. Dla niego ten zespół był faworytem. Powiedział przed igrzyskami: Interesuje go tylko złoto i nie rzucał słów na wiatr. To on stworzył zespół, który w dalekim Montrealu wygrywa, osiąga sukces, którego przez dekady nie jest w stanie powtórzyć żaden zespół. Reprezentacja Huberta Jerzego Wagnera osiągnęła coś niewiarygodnego, co wspominamy teraz z rozrzewnieniem.

Turniej siatkarskich horrorów

Polacy w Montrealu przyprawiali kibiców o zawał serca, choć głównie tych, którzy mieli szczęście być w hali na miejscu. To nie były czasy transmisji telewizyjnych na żywo i godzin spędzonych przed telewizorem. Mimo to materiały video z tamtego wydarzenia są, a urywki co jakiś czas są przypominane przy okazji wyjątkowych wydarzeń. Wielu nawet młodych kibiców kojarzy ten wybuch radości po autowym ataku siatkarza ZSRR, ale do tego momentu doprowadziło polskich siatkarzy wiele trudnych starć.

Rywale w pokonanym polu

W fazie grupowej Polacy zagrali cztery mecze, z czego dwa zakończyły się w pięciu setach. Biało-czerwoni pokonali 3:2 Koreę Południową i Kubę. Ten drugi mecz zakończył dramatyczny set wygrany 20:18. Z Kanadą podopieczni Huberta Jerzego Wagnera poradzili sobie w trzech setach, a z Czechosłowacją w czterech.

Wygrywając wszystko Polacy w półfinale trafili na Japonię. Czekał ich kolejny pięciosetowy dreszczowiec, który doprowadził ich do finału. Ten nie zakończył się inaczej – również w pięciu setach. Zagrywka Wójtowicza i atak w siatkę rywali dał Polakom piłkę setową. Kolejna akcja to kolejny błąd – piłka po ataku ZSRR wylądowała za linią końcową boiska i Polacy wywalczyli historyczny, jedyny do tej pory złoty medal.

Złoci medaliści igrzysk olimpijskich w Montrealu (1976):

Przyjmujący:
Bronisław Bebel
Ryszard Bosek
Marek Karbarz
Zbigniew Lubiejewski
Mirosław Rybaczewski

Rozgrywający:
Wiesław Gawłowski
Włodzimierz Sadalski

Środkowi:
Lech Łasko
Włodzimierz Stefański
Tomasz Wójtowicz
Zbigniew Zarzycki

Atakujący:
Edward Skorek

PlusLiga