Strona główna » Takiego boju nikt się nie spodziewał. Młodzież bliska obalenia lidera!

Takiego boju nikt się nie spodziewał. Młodzież bliska obalenia lidera!

inf. własna

fot. pls1liga.pl

I liga siatkarzy jest pełna niespodzianek. Do jednej prawie doszło w piątek. W ramach 26. kolejki SMS PZPS Spała był bliski pokonania CUK Aniołów Toruń. Mecz zakończył się porażką młodych adeptów, ale dopiero przy stanie – 2:3. Siatkarze z miasta piernika z kolei dalej trzymają się na 1. miejscu, mając nadzieję na awans do ekstraklasy.

Robią swoje!

Lepiej w piątkowy mecz weszła ekipa z Torunia, a po asie Błażeja Podleśnego było już 3:1. Wówczas blokiem odpowiedział Patryk Głowa, doprowadzając szybko do remisu – 4:4. W kolejnych minutach oba zespoły szły łeb w łeb – 8:8, a młodzi adepci bez kompleksów podejmowali u siebie faworytów do awansu do PlusLigi. Dobry fragment gry odnotował wtedy Jakub Skadorwa, po bloku Adama Surguta było 12:9 dla gości.

Gospodarzom szybko jednak udało się odpowiedzieć, znów doprowadzając do remisu. Status quo udało się przełamać dopiero w końcówce. Świetnie w polu serwisowym spisywał się Błażej Podleśny, a seta atakiem domknął Skadorwa – 25:18.

Niespodzianka wisi w powietrzu?

Porażka podziałała na uczniów SMS-u nad wyraz motywująco. Zespół dźwignął się po nienajlepszym początku, podejmując jeszcze rękawice. Siatkarzom ze Szczyrku momentami udawało się nawet obejmować prowadzenie – 7:5, 9:6. Łatwo nie było, ale doskonale na parkiecie odnalazł się Mateusz Madaj. Cenne oczka dokładał Olgierd Skóra. Odpowiadać na to wszystko starał się duet Skodarwa i Surgut – 14:14. Coś jednak zawiodło na finiszu, a seta wykończył blokiem Oskar Trawka.

Niespodziewanie trzecia odsłona także należała do graczy SMS-u. Od początku świetnie punktowało trio Głowa-Trawka-Madaj. Dwoić i troić musiał się z kolei Maciej Krysiak, po którego dwóch asach Anioły znalazły się na prowadzeniu – 8:7. Dawało to jednak złudne wrażenie kontroli, a nie do zatrzymania był Oskar Trawka. Niewykorzystane szanse bolały najbardziej, zwłaszcza, że za parędziesiąt minut było już 2:1 dla SMS-u – 25:23.

Anioły jednak dalej latają wysoko

Bycie liderem rozgrywek mimo wszystko do czegoś zobowiązuje. Anioły od czwartej części latały już wysoko, gromiąc na dystansie oponentów. Sam Mateusz Madaj niewiele mógł zrobić – 3:6. Świetnie spisywał się Maciej Krysiak, a po bloku Markusa Kosiana było 10:5. wciąż nie do zatrzymania był Jakub Skodarwa. Konsekwencja pozwoliła Torunianom kontrolować przebieg wydarzeń i powrócić do spotkania wynikiem 2:2 – 25:21.

Tie-break, to już loteria, a ostatnie kolejki obfitują w niespodzianki. Tak nie było jednak w Spale. CUK Anioły Toruń dźwignęły ciężar pojedynku. Całość domknął zaś atakiem Błażej Podleśny.

SMS PZPS Spała – CUK Anioły Toruń 2:3
(18:25, 26:24, 25:23, 21:25, 12:15)

MVP: Maciej Krysiak

Składy zespołów
SMS: Trawka (16), Guzy, Głowa (17), Przybyłkowicz (1), Lenik (14), Skóra (2), Schadach (libero) oraz Raczyński (1), Madaj (143), Hoffmann (1), Sawicki (2)
Anioły: Krysiak (20), Jankowski (9), Surgut (13), Skadorwa (20), Podleśny (6), Kosian (11), Tynecki (libero) oraz Chmielewski, Urbańczyk

Zobacz również:

Wyniki i terminarz I ligi siatkarzy sezon 2025/2026

PlusLiga

  • Libero o powołaniu: „Rozmawiałem z Grbicem i myślałem, że to żart”

    Libero o powołaniu: „Rozmawiałem z Grbicem i myślałem, że to żart”

  • PlusLiga.  Norwid Częstochowa zostaje w stawce

    PlusLiga. Norwid Częstochowa zostaje w stawce

  • Prawnik Mikołaja Sawickiego zabrał głos po aferze: Marne pocieszenie

    Prawnik Mikołaja Sawickiego zabrał głos po aferze: Marne pocieszenie