SVG Lunebrug i Gas Sales Piacenza rywalizowały w finale Pucharu CEV, W pierwszym spotkaniu pewnie wygrał włoski zespół i swoją dominację potwierdził w rewanżu, pewnie triumfując 3:0. Jednym z najlepszych zawodników okazał się legendarny Robertlandy Simon.
Dominacja
Nie było niespodzianki w pierwszym meczu, a i od początku spotkania zdecydowanie lepiej radził sobie Gas Sales Piacenza. Gospodarze odskoczyli na 8:3 i nie mieli większych problemów z utrzymaniem swojego prowadzenia. Dość pewnie punktowali Alessandro Bovolenta i Efe Mandiraci. SVG Luneburg popełnił aż 9 błędów własnych (4 w zagrywce, 3 przyjęciu i 2 w ataku).
Wielki Simon
Drugi set niewiele różnił się od poprzedniego. Włoski team od początku pewnie kroczył po zwycięstwo. Ani na moment nie było ono zagrożone, a tym razem dał o sobie znać Robertlandy Simon, który skończył wszystkie swoje akcje ofensywne w tej partii, podobnie jak Bovolenta. Cała drużyna zagrała na poziomie 83% skuteczności!
SVG Luneburg trochę więcej walki pokazał na początku trzeciej części spotkania, ale nie był w stanie zbyt długo dotrzymać kroku mocniejszemu rywalowi. Trener Dante Bonifante dał pograć wszystkim swoim zawodnikom, a ci dopełnili dzieła, pewnie triumfując 3:0.
Na przestrzeni całego spotkania najlepiej punktującymi zawodnikami byli Bovolenta (12) oraz Robertlandy Simon. W szeregach niemieckiego zespołu jedynie Axel Enlund był w stanie zanotować dwucyfrową zdobycz (10 pkt).
Gas Sales Blunenergy Piacenza – SVG Luneburg 3:0
(25:20, 25:17, 25:21)
Pierwszy mecz: 3:0 dla Piacenzy
Składy zespołów:
Piacenza: Porro (3), Mandiraci (7), Galassi (3), Simon (11), Gutierrez (8), Bovolenta (12), Loreyi (libero) orazLeon (2), Pace (libero), Comparoni (5), Travica (1), Andringa (3), Bergmann i Iyegbekedo
SVG: Gruvaeus (8), Howe (6), Valimaa, Enlund (10), Champlin (6), Takahashi (libero) oraz Larsen (3), Holdway (1), Byam (1), Backhaus (libero) i Laumann
Zobacz również:
Puchar CEV – wyniki









